Grecki dług to nie lada wyzwanie

opublikowano: 21-06-2017, 22:00

Hellada małymi krokami wychodzi z finansowej zapaści. Rynek rządowych instrumentów dłużnych pozostaje jednak wymagający i hermetyczny.

W ubiegłym tygodniu grecki rząd osiągnął porozumienie z wierzycielami w sprawie nowego pakietu pomocowego. W zaledwie kilka dni rentowność tamtejszych 10-letnich obligacji rządowych spadła z 5,9 do 5,6 proc.

— W ostatnim czasie udzielenie dalszego wsparcia finansowego Grecji stało pod niewielkim znakiem zapytania, a niepewność z tym związana widoczna była w rentownościach tamtejszych obligacji. Pozytywne rozstrzygnięcie doprowadziło więc do spadku rentowności, ale nie widzę czynników, które w dłuższym terminie mogłyby dalej obniżać rentowności greckich obligacji szybciej niż innych, mniej ryzykownych krajów peryferyjnych strefy euro, a tym samym poprawiać ich wyceny. Mogłoby to być ewentualnie włączenie Grecji do programu skupu aktywów EBC, ale wydaje się to mało prawdopodobne — mówi Grzegorz Zatryb.

Kraj spekulantów

Nowy pakiet pomocowy dla Grecji nie zmienił także sposobu postrzegania tego kraju przez Mikołaja Stępniewskiego, zarządzającego Investors TFI. — Osiągnięcie porozumienia między greckim rządem a jego wierzycielami trwało dość długo. Ostatecznie udało się dojść do konsensu i krótkoterminowo poprawiła się percepcja ryzyka. Grecki dług to jednak w dalszym ciągu bardzo spekulacyjny temat. Do tego, poza krótkoterminowymi papierami będącymi w posiadaniu greckich banków, reszta jest tak naprawę nieinwestowalna. Większość papierów znajduje się w posiadaniu europejskich instytucji, w związku z czym rynek wtórny ma bardzo ograniczony zasięg — mówi Mikołaj Stępniewski.

— Inwestycja w greckie obligacje rządowe jest bardzo ryzykowna. Ceny obligacji tego typu charakteryzują się dużą zmiennością, bo każda informacja o negocjacjach w sprawie dalszej pomocy jest wyceniana przez rynek — dodaje Andrzej Czarnecki, zarządzający w Union Investment TFI, i zaznacza, że na koniec grudnia 2016 r. w funduszach z oferty Uniona nie było takich papierów w żadnym produkcie. Andrzej Czarnecki podkreśla, że nowy pakiet pomocowy nie rozwiąże problemów kraju z południa Europy.

— Gospodarka Grecji jest niezbilansowana. Stopa bezrobocia na poziomie 22,7 proc. jest oczywiście niższa od rekordowych 29 proc., ale obiektywnie to nadal bardzo dużo, a do tego wyraźnie więcej niż w latach przedkryzysowych, gdy wskaźnik nie przekraczał 10 proc. Myślę, że przy takiej gospodarce i przy obecnym zadłużeniu ryzyko kolejnej restrukturyzacji jest spore — mówi zarządzający Union Investment TFI.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Światełko w tunelu

O niepłynności greckich obligacji świadczą chociażby statystyki obrotu na rynku wtórnym w maju. 104 mln EUR, które udało się wówczas osiągnąć, to ponad tysiąckrotnie mniej niż w szczytowym momencie, tj. we wrześniu 2004 r. Tomasz Bursa, wiceprezes Opti TFI, widzi jednak szanse na to, aby grecki dług stał się bardziej dostępny dla szerszego grona inwestorów.

— W przyszłym roku Grecja może wrócić na komercyjny rynek długu. Wtedy bowiem kończy się program pomocowy, tzw. ESM [Europejski Mechanizm Stabilności — red.]. Do tego w 2018 r. zrolowane mają być obligacje o wartości jedynie 5 mld EUR. Skala będzie więc dużo mniejsza niż w tym roku — mówi Tomasz Bursa.

Jego zdaniem, jeżeli dobra koniunktura w strefie euro się utrzyma, są szanse na wzrost cen długoterminowych obligacji greckiego rządu.

— Po pierwsze, udało się zahamować spadek PKB, widać także poprawę na rynku pracy. Fundamenty nadal nie są silne, ale kluczowe jest to, że sytuacja gospodarcza powoli się poprawia. Co prawda zadłużenie w relacji do PKB jest ciągle ogromne (około 180 proc.), ale nie przyrasta dynamicznie i dzięki programom pomocowym jest na zbliżonym poziomie od trzech lat. Do tego Grecji udaje się osiągać satysfakcjonujące poziomy pierwotnej nadwyżki budżetowej [wskaźnik określający bilans budżetu z pominięciem kosztów obsługi zadłużenia — red.]. O tym, że jest to gospodarka z potencjałem, świadczy chociażby to, że na tamtejszy rynek wkraczają zagraniczne, w szczególności niemieckie firmy, które są zainteresowane inwestycjami w infrastrukturę — argumentuje Tomasz Bursa.

Zdaniem wiceprezesa Opti TFI, zainteresowanie greckimi obligacjami może iść w parze z poszukiwaniem rentowności przez bardziej agresywnych inwestorów, tym bardziej że w obliczu oczekiwanego zacieśniania polityki pieniężnej przez EBC gra na wzrost rentowności nie jest najlepszym rozwiązaniem.

— Natomiast przykładowo spadek z 5,5 do 4,5 proc. w przypadku 10-letnich obligacji Grecji oznacza 8-procentowy wzrost cen. To spory potencjał dla spekulantów — twierdzi Tomasz Bursa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane