Gronkiewicz-Waltz: nie mogę stanąć przed komisją

(Tadeusz Stasiuk)
15-11-2006, 12:25

Zdaniem Gronkiewicz- Waltz, fakt że była ona prezesem NBP uniemożliwia ewentualne wezwanie jej w charakterze świadka przed komisję śledczą.

Zdaniem posłanki PO Hanny Gronkiewicz- Waltz, fakt że była ona prezesem NBP uniemożliwia ewentualne wezwanie jej w charakterze świadka przed komisję śledczą ds. banków. Odmiennego zdania jest szef tej komisji Artur Zawisza (PiS), który twierdzi, że można przesłuchać każdego, kto "ma wiedzę" na dany temat.

Chodzi o komisję śledczą do spraw banków i nadzoru bankowego. Marek Kuchciński poinformował w środę, że klub PiS chce jej reaktywacji. "Zastanawiamy się, jaki ona miałaby mieć kształt i jaki zakres" - zaznaczył szef klubu PiS. Jak ocenił, propozycje w sprawie zakresu działań komisji, powinien przygotować marszałek Sejmu Marek Jurek.

We wrześniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że uchwała Sejmu o powołaniu komisji śledczej ds. banków jest niezgodna z konstytucją. Trybunał uznał, że komisja może działać nadal, po wykluczeniu zakwestionowanych przepisów. Do Sejmu należy decyzja, czy podejmie nową uchwałę, czy znowelizuje obecną. Trybunał podzielił zastrzeżenia grupy posłów PO, którzy zaskarżyli zbyt szeroki i nieokreślony zakres działań komisji, obejmujący całość przekształceń systemu bankowego w latach 1989-2006 i ramy czasowe badań.

Choć zarówno Gronkiewicz-Waltz, jak i Zawisza powołują się na to samo orzeczenie TK, to jednak zupełnie inaczej interpretują jego treść.

"Nie jest ważne, czy cały czas jestem prezesem NBP, czy nie. Orzeczenie mówi wyraźnie - ani były prezes NBP, ani obecny, ani też przyszły nie mogą być odpytywani przed komisją śledczą" - podkreśliła posłanka PO.

Tymczasem według Zawiszy, z orzeczenia Trybunału "nie wynika nic" na temat tego, kogo może przesłuchiwać komisja.

"Orzeczenie dotyczy zakresu badań, a nie tego, kto może być świadkiem. Jeżeli zakres badań jest zgodny z konstytucją, to wtedy świadkiem może być każdy, kto posiada w tej sprawie wiedzę. Pani Gronkiewicz-Waltz ani nie czytała orzeczenia, ani go nie rozumie" - argumentował Zawisza.

Posłanka PO dodała, że radziłaby śledczym dokładną lekturę orzeczenia TK. "W przeciwieństwie do nich jestem profesorem prawa i umiem je przeczytać" - powiedziała. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gronkiewicz-Waltz: nie mogę stanąć przed komisją