Groszowe walory Toory

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 10-01-2008, 00:00

Producenta komponentów aluminiowych czeka likwidacja. Nic więc dziwnego, że jego akcje tanieją. Można je już kupować za grosze.

Producenta komponentów aluminiowych czeka likwidacja. Nic więc dziwnego, że jego akcje tanieją. Można je już kupować za grosze.

Nawet o ponad 17 proc. taniały wczoraj akcje Toory, producenta aluminiowych części samochodowych (głównie felg) oraz grzejników. Po raz pierwszy papiery te można było kupować za grosze. O kłopotach Toory wiadomo od wielu miesięcy. Zaczęło się od publikacji „PB” o dobijających się o pieniądze wierzycielach i od wykazania około 40 mln zł straty w drugim kwartale 2007 r. Potem ujemny wynik się pogłębił, a spółka nie była w stanie regulować zobowiązań. To znalazło swój finał w sądzie, który ogłosił upadłość Toory i jej likwidację. W ciągu kilku miesięcy wartość akcji firmy z Niska obniżyła się z przeszło 28 zł w okolice 2-3 zł. Do dalszych gwałtownych spadków doszło w połowie grudnia. Wtedy sąd oddalił zażalenie Toory i uprawomocnił się wyrok o likwidacji. Gwałtowna wyprzedaż akcji sprowadziła ich kurs w trakcie środowej sesji nawet do 91 groszy. Długi Toory szacowane są na blisko 400 mln zł. To oznacza spore ryzyko, że po wyprzedaży majątku i zaspokojeniu wierzycieli dla udziałowców firmy nic już może nie zostać. Obecnie kapitalizacja Toory wynosi około 20 mln zł. Dla porównania, w ubiegłym roku w szczytowym momencie była bliska 600 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy