Grot stawia na kulinaria

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 02-01-2009, 00:00

Mięsna spółka spod Łodzi musi postawić nowy zakład. Musi, bo chce nadążyć za rosnącym popytem.

Mięsna spółka spod Łodzi musi postawić nowy zakład. Musi, bo chce nadążyć za rosnącym popytem.

W związku z perturbacjami na rynku mięsnym i najniższym od 25 lat pogłowiem świń wiele firm mięsnych, zwłaszcza mniejszych, stanęło w ostatnich miesiącach na krawędzi upadłości.

Za małe moce

Nie brakuje jednak średniej wielkości zakładów, które trzymają się mocno i kreślą plany ekspansji. Do takich należy Zakład Przetwórstwa Mięsnego Grot spod Łodzi, który przygotowuje się do budowy nowego obiektu produkcyjnego.

— Nasza firma radzi sobie na rynku na tyle dobrze, że brakuje nam już mocy przerobowych, aby zaspokoić rosnący popyt. Dlatego w przyszłym roku rozbudujemy zakład. Wybraliśmy już wykonawców — mówi Marek Bąk, dyrektor ds. handlu i marketingu w ZPM Grot.

Wpływ na wyniki sprzedaży mięsa i wędlin Grota ma z pewnością to, że w centralnej Polsce działa już około 60 jego sklepów firmowych. Ich liczba ma dalej rosnąć.

Z wyższej półki

Choć firma nie ujawnia wartości planowanej inwestycji, wiadomo, że ma ona pomóc w rozwoju oferty produktów kulinarnych i garmażeryjnych (m.in. konfekcjonowane mięsa, pierogi, kotlety) z wyższej półki.

— Sprzedaż wygodnych w użyciu produktów kulinarnych dynamicznie rośnie i ma przed sobą duży potencjał wzrostu. Stąd decyzja naszej firmy o inwestycji w rozwój ich produkcji — mówi Marek Bąk.

W rozwoju biznesu z wyższej półki miał firmie pomagać znany kucharz Maciej Kuroń, który zmarł kilka dni temu. Nie zmienia to jednak planów firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane