Grubas się zrolował?

ET
02-10-2009, 15:22

 Grubas wciąż jest na giełdzie, ale „nie w takiej postaci jak był” - mówi "Pulsowi Biznesu" Ludwik Sobolewski. Ale nawet gdy był naprawdę gruby nie stwarzał zagrożenia

 Grubas nie jest postacią anonimową dla szefostwa warszawskiej giełdy. Zapytaliśmy prezesa GPW, czy go zna.

- Chyba wiem o kogo chodzi, a w każdym razie wiedziałem – powiedział nam podczas II Forum Banking Managementszef giełdy.

Zawahanie bierze się stąd, że, jak mówi Ludwik Sobolewski: „temat jest nieaktualny”. Podobno Grubas się zrolował, a w każdym razie „Nie ma go w takiej postaci jak był” – tak to ujął prezes Sobolewski.

- Nie ma powodu do niepokoju, nie występują zagrożenia, jakie mogłoby sugerować to szorstkie określenie – powiedział szef giełdy, odnosząc się do pseudonimu nadanego rozgrywającemu na rynku kontraktów terminowych.

Zajrzeliśmy na stronę GPW. Okazuje się, że jeszcze w czwartek na najbardziej płynnych konraktach terminowych (grudniowe futures na WIG20) jeden inwestor zajmował ponad 40 proc. wszystkich pozycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Grubas się zrolował?