Czytasz dzięki

Grunt pod ekodomy

opublikowano: 23-02-2020, 22:00

Z tysięcy obiecanych przez polityków drewnianych domów na razie są cztery osiedla — w planach. Rządowa spółka powoli się jednak rozkręca

Drewniane domy nie będą jak szklane domy Żeromskiego, chociaż mimo szumnych obietnic polityków PiS do tej pory nie powstał żaden. Pomysł nie spalił na panewce — dowiedział się „PB”. Zarejestrowana we wrześniu ubiegłego roku rządowa spółka Polskie Domy Drewniane (PDD) wytypowała kilkanaście lokalizacji w całej Polsce pod budowę osiedli. Finalizuje pierwsze transakcje zakupu gruntów.

Tomasz Szlązak (na dole), prezes Polskich Domów Drewnianych,
zapowiada, że na pierwsze inwestycje rządowa spółka wyda 30 mln zł. Na razie
zarząd, w którym zasiada też Andrzej Schleser, członek zarządu skupia się na
projektowaniu pierwszych osiedli i pozyskiwaniu gruntów. Podtrzymuje rządowe
plany — budowę 30 tys. domów w dekadę. Do tej pory, mimo politycznych obietnic,
nie ma ani jednego.
Zobacz więcej

PÓŹNE POCZĄTKI:

Tomasz Szlązak (na dole), prezes Polskich Domów Drewnianych, zapowiada, że na pierwsze inwestycje rządowa spółka wyda 30 mln zł. Na razie zarząd, w którym zasiada też Andrzej Schleser, członek zarządu skupia się na projektowaniu pierwszych osiedli i pozyskiwaniu gruntów. Podtrzymuje rządowe plany — budowę 30 tys. domów w dekadę. Do tej pory, mimo politycznych obietnic, nie ma ani jednego. TP

— Dopinamy zakup dwóch pierwszych działek pod budowę osiedla. Budowa pierwszego może ruszyć już w marcu — mówi Tomasz Szlązak, prezes PDD.

Zapowiada też, że w tym roku spółka planuje budowę co najmniej 150 domówi i mieszkań w czterech wybranych lokalizacjach. Dla niektórych są już wstępne projekty — będzie to jedno osiedle bloków i trzy osiedla domów jednorodzinnych. Na razie Tomasz Szlązak nie ujawnia, gdzie znajdują się działki. Wiadomo jedynie, że planowane na ten rok cztery inwestycje pochłoną ok. 30 mln zł (z pieniędzy własnych spółki i kredytu bankowego).

Grunty z rynku

Łącznie zarząd spółki wytypował do tej pory 14 komercyjnych nieruchomości gruntowych w całej Polsce wartych ok. 150 mln zł, które „dobrze rokują pod kątem przyszłych inwestycji”.

— Z ogromnej puli potencjalnych lokalizacji wybraliśmy czternaście, wobec których mamy bardzo konkretne plany. Nie są to raczej największe polskie miasta, ale takie, w których po prostu brakuje mieszkań — mówi Tomasz Szlązak.

Dodaje, że PDD pod uwagę biorą także dwie nieruchomości z Krajowego Zasobu Nieruchomości (KZN), który powstał za rządów PiS. KZN jest bankiem ziemi należącym do podmiotów publicznych, głównie skarbu państwa.

— Jako spółka będziemy przecierać szlaki formalne, realizując inwestycje wspólnie z KZN. Ich realizacja jest obwarowana przepisami ustawy, które na tym etapie wnikliwie analizujemy — również pod kątem ewentualnych luk prawnych, które w przyszłości mogą nam utrudnić wyjście z takiego przedsięwzięcia. Ustawa zakłada bowiem tworzenie spółki celowej dla każdego projektu — mówi Andrzej Schleser, członek zarządu PDD.

„Wielkie” plany

Spółka podtrzymuje zapowiedzi polityków PiS i podkreśla, że jej celem jest budowa 30 tys. drewnianych domów i mieszkań w ciągu dekady. To oznacza, że musiałaby ich budować ok. 3 tys. rocznie. Jeszcze w 2017 r. były już minister środowiska Henryk Kowalczyk zapowiadał, że w 2019 r. powstanie 5 tys. domów drewnianych. Przypominał o tym na Twitterze niedawno senator PO Krzysztof Brejza, który interpelował w sprawie drewnianych domów. Na razie, na początku 2020 r., są cztery inwestycje — w planach na cały 2020 r. Polskie Domy Drewniane zatrudniają dzisiaj kilkanaście osób, a siedziba spółki mieści się w przestrzeni coworkingowejw biurowcu na warszawskich Szczęśliwicach.

— Nie mamy swojej siedziby, bo na tym etapie ograniczamy koszty funkcjonowania spółki do niezbędnego minimum — mówi Andrzej Schleser.

Właścicielem PDD są podlegające Ministerstwu Klimatu Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz Bank Ochrony Środowiska (BOŚ), które we wrześniu dokapitalizowały ją 50 mln zł.

Technologia

Propagowanie technologii opartych na drewnie w budownictwie mieszkalnym, zwłaszcza prefabrykatów, to cześć rządowej strategii rozwoju mieszkalnictwa, czyli tzw. programu Mieszkanie+, który PiS realizuje od kilku lat. Docelowo budowane przez PDD osiedla mają oferować co najmniej połowę mieszkań na wynajem po stosunkowo niskich stawkach, z opcją dojścia do własności — tak aby ułatwić średniozamożnym rodzinom zakup mieszkania bez kredytu.

Kierunek na prefabrykaty

Nie tylko rząd, również komercyjne firmy budowlane coraz częściej rozważają korzystanie z prefabrykatów z drewnem konstrukcyjnym — wynika z sondy przeprowadzonej przez Dompress.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Uważamy, że przy stale rosnących kosztach realizacji inwestycji poszukiwanie ekonomicznych i jednocześnie ekologicznych rozwiązań jest nie do uniknięcia — mówi pytana przez Dompress Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding.

Jej zdaniem dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii modułowej, zwłaszcza opartej na drewnie jako materiale konstrukcyjnym, domy można budować szybciej niż murowane, bo „tylko 10 proc. prac odbywa się w miejscu, gdzie mają stanąć”. Spółka rozpoczęła produkcję prefabrykatów pod budowę ekodomów w Ożarowie Mazowieckim.

— Do ich budowy zostanie użyte wysokiej klasy drewno konstrukcyjne, które sprowadzamy z Niemiec. Planujemy w tej technologii budować również domy wielorodzinne na osiedlu w podkrakowskiej Zawadzie — mówi Małgorzata Ostrowska.

— Sięganie po prefabrykację pozwala nam skrócić czas realizacji i jeszcze bardziej podnosi jakość wykonania. Chcemy iść w tym kierunku i dlatego też opracowaliśmy koncepcję modelowego osiedla kilku budynków wielorodzinnych wykonanych w technologii modułowej — mówi Izabela Kucharska, menadżer ds. rozwoju produktu w spółce mieszkaniowej Skanska.

Niektóre firmy podkreślają jednak, że nie zawsze prefabrykacja jest tańsza.

— W naszej ocenie pozytywny efekt ekonomiczny można, uzyskać jedynie w przypadku standaryzacji i modułowości zamierzeń projektowych oraz wykorzystując efekt skali — mówi Jarosław Kozak, wiceprezes w Waryński Grupa Holdingowa.

W przyszłości spółka większość inwestycji chce realizować wspólnie z KZN, czyli na państwowych i samorządowych gruntach. Nie wyklucza jednak też projektów z prywatnymi firmami, np. w joint venture. Za cel PDD stawiają sobie także rozpropagowanie w Polsce technologii budownictwa domów z prefabrykatów, w których głównym surowcem konstrukcyjnym jest drewno. Pozwala ona na produkcję gotowych elementów konstrukcyjnych budynku w fabryce, a następnie złożenie ich już na miejscu budowy, co pozwala oszczędzić czas i koszty pracownicze. Na polskim rynku są producenci domów drewnianych prefabrykowanych, ale — jak mówi Andrzej Schleser — największe polskie fabryki swoje produkty sprzedają głównie w Europie Zachodniej.

— Marzymy o tym, żeby w Polsce zaczęto budować również w technologii CLT (cross laminated timber), z litej płyty masywnej, która obecnie na świecie bardzo dynamicznie się rozwija, ale na razie nie ma ani jednej firmy produkującej taki materiał w kraju — mówi Andrzej Schleser.

30 mln zł Tyle będzie kosztować zbudowanie pierwszych 150 drewnianych domów i mieszkań przez rządową spółkę Polskie Domy Drewniane.

OKIEM EKSPERTA

Małe moce produkcyjne

LESZEK GOŁĄBIECKI, prezes Unibepu

Polski rynek producentów prefabrykatów z drewnem konstrukcyjnym nie ma dzisiaj takich mocy produkcyjnych, żeby zapewnić materiały do budowy kilku tysięcy nowych mieszkań rocznie. Żeby osiągnąć taki cel, konieczne byłyby duże inwestycje w fabryki. Spółka Unihouse 80 proc. produkcji eksportuje, głównie do Skandynawii. Przestawienie się na krajowe zamówienia wymagałoby czasu, bo plany robimy z rocznym wyprzedzeniem. Niemniej technologia prefabrykacji to z pewnością odpowiedź na dzisiejsze bolączki rynku budowlanego, zwłaszcza rosnące koszty pracy. Prefabrykacja pozwala „wyprodukować” dom w fabryce, co w praktyce oznacza skrócenie czasu realizacji całej inwestycji i oszczędność na kosztach robocizny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane