Grunt to zielona energia

Anna Borys
opublikowano: 10-01-2008, 00:00

Przez rynki finansowe przetaczają się kolejne fale wyprzedaży. W odstawkę idą banki. Teraz czas na zyski z zielonej energii i z wody.

Analitycy znaleźli branżę, która pozwoli przetrwać szalejącą burzę na światowych giełdach

Przez rynki finansowe przetaczają się kolejne fale wyprzedaży. W odstawkę idą banki. Teraz czas na zyski z zielonej energii i z wody.

W ostatnich dniach coraz głośniej o recesji w Stanach Zjednoczonych i o spowolnieniu najważniejszych gospodarek Starego Kontynentu. Perspektywy warszawskiego parkietu, który nie jest bezludną wyspą, też nie zachwycają. Gdzie zatem szukać zysków? W inwestycjach odpowiedzialnych społecznie. Chodzi o redukcję emisji dwutlenku węgła, zieloną energię i wodę. Firmy związane właśnie z tymi sektorami nie muszą się martwić o dynamiczny rozwój. Mają go w kieszeni. Inwestorzy mogą na nich zarobić, a przy okazji przysłużyć się naszej planecie.

Substytut dla wody

Na świecie coraz więcej firm zarabia na oczyszczaniu ścieków.

— Obecnie jest blisko 40- -procentowy niedobór wody. Ten stan będzie się pogłębiał — zauważa Grzegorz Mielcarek, dyrektor rynku akcji Investors TFI.

Powodem jest to, że tylko niecały jeden procent wody zgromadzonej na Ziemi nadaje się do wykorzystania przez człowieka. A nasze zapotrzebowanie rośnie skokowo. Nie chodzi o coraz większą populację. Znaczną ilość wody zużywa dynamicznie rozwijający się przemysł. Zwłaszcza w Chinach i w Indiach.

— Do produkcji jednego litra coca-coli potrzeba aż trzech litrów wody. Żeby uzyskać kilogram świeżej wołowiny, trzeba zużyć 15 tys. litrów wody — wyjaśnia Dirk Thiels, dyrektor ds. inwe- stycji kapitałowych KBC Asset Management w Brukseli.

Rośnie zatem konsumpcja wody, której nie można w żaden sposób rozmnożyć ani niczym zastąpić. Już teraz wiele krajów boryka się z problemem braku słodkiej wody.

— Do 2025 r. globalnie inwestycje w sektorze wodnym powinny przekroczyć bilion USD. W przeciwnym razie 30 proc. populacji świata nie będzie miało dostępu do wody pitnej — ostrzega Dirk Thiels.

Świat stawia na wodę

To plany długofalowe. Już teraz największe gospodarki świata mają istotny problem z niedoborem słodkiej wody.

— Tylko Chiny szacują, że rocznie tracą 25 mld USD z powodów niedoboru wody. Dlatego planują zainwestować do końca 2010 r. blisko 130 mld USD w oczyszczanie ścieków — mówi Dirk Thiels.

Jednak nie tylko w Azji potrzebne są inwestycje. Stany Zjednoczone zamierzają wydać blisko 150 mld USD na projekty związane z wodą do końca 2016 r. Ten kapitał trafi m.in. do firm, które są już notowane na różnych parkietach. Według ekspertów z zagranicy, warto zatem zastanowić się, czy nie mają one lepszej perspektywy wzrostu od swoich konkurentów działających w innych branżach.

Tania, bo zielona

W podobnej sytuacji są spółki związane z alternatywną energią. Chodzi o biopaliwa, energię słoneczną czy wiatrową. Jeszcze parę lat temu ten typ energii stanowił dodatek do światowej podaży. Ostatnio jej znaczenie szybko rośnie. Głównym czynnikiem, który sprzyja popularyzacji alternatywnych źródeł energii, jest rosnąca cena ropy naftowej. Analitycy alarmują, że za baryłkę w tym roku możemy zapłacić nawet 120 USD. W konsekwencji relatywnie tanieje energia zielona.

— Ważnym elementem jest także niestabilność polityczna głównych dostawców ropy naftowej — podkreśla Dirk Thiels.

Te regiony to m.in. Wenezuela, Rosja, Środkowy Wschód, Nigeria czy Indonezja. Nie należą one do stabilnych parterów. To ryzyko dodatkowo podnosi ceny ropy naftowej. Działa jednocześnie na korzyść spółek, które wytwarzają ekologiczną energię.

— Warto zauważyć, że firmy związane z alternatywną energią mogą także liczyć na dotacje państwowe — mówi Grzegorz Mielcarek.

Optymizm naszych rozmówców potwierdzają liczne raporty zagranicznych banków inwestycyjnych. Przybywa ich z miesiąca na miesiąc. Z analiz płyną generalnie dwa wnioski. Pierwszy, że globalny popyt na energię będzie rósł w najbliższych latach. Drugi — energia zielona będzie zaś zyskiwała na atrakcyjności wraz z drożejącą ropą.

9,4

proc. Tyle przez ostatni rok

wzrósł indeks KBC Water. Grupuje on światowe spółki, m.in. dystrybutorów wody i firmy zarabiające na oczyszczaniu ścieków.

45,2

proc. Tyle zarobili w ubiegłym roku inwestorzy, którzy postawili na spółki związane z alternatywną energią (biopaliwa, energia słoneczna i wiatrowa). Wzrost wyliczyli specjaliści z KBC, twórcy indeksu KBC Alternative Energy.

2,3

proc. O tyle w ubiegłym roku wzrosły indeksy giełdowe wszystkich światowych rynków

wschodzących.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy