Grunty rolne to inwestycja dla wytrwałych

DI, Emmerson
27-06-2011, 13:00

Polacy inwestujący w nieruchomości w większości kupują mieszkania pod wynajem lub działki budowlane. Ciekawą alternatywą dla tych najpopularniejszych inwestycji może być nabycie gruntu rolnego poza miastem – uważają analitycy Emmerson.

Od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej  wzrosło zainteresowanie gruntami rolnymi w naszym kraju. Wynika to m. in. z unijnych dopłat bezpośrednich do działalności rolnej oraz unijnego programu zalesiania. Przyczyniły się one po pierwsze do zwiększenia wśród rolników chęci do powiększenia areału upraw, poza tym liczni inwestorzy indywidualni chcieli zarówno skorzystać z unijnych pieniędzy, jak i „stać się rolnikami” i wykorzystać obejmujące tą grupę społeczną udogodnienia podatkowe.

Ziemia rolna to inwestycja dla wytrwałych.
Zobacz więcej

Ziemia rolna to inwestycja dla wytrwałych.

W zeszłym roku zwiększyła się średnia cena gruntów rolnych sprzedawanych przez ANR. Na początku 2011 r. odnotowano z kolei spadek do 15 157 zł/ha. Jednak nawet mimo tego spadku, w okresie od I kw. 2010 r. do I kw. 2011 r. średnia cena wzrosła o ponad 4 proc.

Podejmując decyzję o inwestycji w grunty rolne trzeba rozważyć wiele czynników, które będą decydowały o powodzeniu takiej strategii. Po pierwsze ważnym aspektem, zwłaszcza w sytuacji nabycia działki o dużej powierzchni, jest tzw. płytkość rynku. Oznacza, to, że kupując kilkudziesięciohektarową działkę, znacznemu ograniczeniu ulega krąg potencjalnych nabywców, którym będzie można ją w przyszłości odsprzedać. Większość osób zainteresowana jest kupnem gruntu nie większego niż 5 ha, i to właśnie takie działki osiągają najwyższe ceny. Ponadto należy brać pod uwagę zamrożenie kapitału oraz tzw. koszt utraconych możliwości. W tym wypadku nie można spodziewać się, że cena wyraźnie wzrośnie na przestrzeni jednego kwartału, a w trakcie trwania inwestycji kapitał nie może być inaczej wykorzystany. W związku z tym jest to zdecydowanie pomysł dla osób cierpliwych. Trzeba również pamiętać o bieżących kosztach związanych z podatkiem rolnym.

Przed kupnem warto też sprawdzić jakość gleby. Jeżeli nabywca nastawia się na korzystanie z unijnych dopłat bezpośrednich to należy wybrać działkę o wyższych klasach gleb, które osiągają znacznie wyższe ceny od przeciętnej. Jeśli natomiast celem inwestycji jest skorzystanie z programu zalesiania, to oczywiście nie ma takiego wymogu.

Przy inwestowaniu w grunty rolne  wyobraźnię inwestorów rozpalają jednak głównie możliwe zyski w przypadku przekształcenia kategorii działek w tereny budowlane. Zastanawiając się nad inwestycją na obszarach, gdzie takie rozwiązanie jest możliwe, należy w pierwszej kolejności sprawdzić, jakie jest przeznaczenie gruntu ustalone w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, lub jeżeli nie jest on opracowany – w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Ponadto należy liczyć się z tym, że bardzo ciężko będzie uzyskać zgodę na zmianę przeznaczenia gruntów najwyższych. Pomimo ryzyka, dużych nakładów czasu i głównie papierkowej pracy, udane przekwalifikowanie gruntów może być bardzo opłacalne. W takich wypadkach stopa zwrotu na poziomie 100 proc. nie jest rzadkością.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, Emmerson

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Grunty rolne to inwestycja dla wytrwałych