Grupa Azoty Tarnów zainwestuje miliard

  • Anna Bytniewska
opublikowano: 05-01-2012, 00:00

Spółki podzieliły się kompetencjami. Serce będzie bić w Tarnowie

Nabiera tempa integracja Grupy Azoty Tarnów (GAT). 10 stycznia rada nadzorcza ma się zająć jej programem inwestycyjnym. Do grupy wchodzą trzy największe w Polsce spółki chemiczne: Azoty Tarnów, Zakłady Chemiczne Police oraz Zakłady Azotowe Kędzierzyn (ZAK).

— W ciągu dwóch lat zainwestujemy 1 mld zł w spółki z grupy. Najważniejsze zadania to budowa elektrociepłowni zasilanej na gaz w ZAK i modernizacja elektrociepłowni w Azotach Tarnów. Będziemy inwestować też w modernizację i rozwój produkcji mocznika w Kędzierzynie i Policach oraz kwasu siarkowego w Tarnowie — wylicza Krzysztof Jałosiński, wiceprezes Grupy Azoty Tarnów.

Kapitał na inwestycje pochodzić będzie z własnych funduszy grupy oraz kredytów. Sercem grupy będzie Tarnów, który kontroluje ZAK i Police.

— Nie będziemy tworzyć formalnie odrębnego podmiotu odpowiedzialnego za produkcję i sprzedaż nawozów. W tym roku chcemy stworzyć natomiast w Tarnowie centrum ich sprzedaży. W Tarnowie również zlokalizowane będzie centrum dystrybucji chemikaliów grupy — wylicza Jerzy Marciniak, prezes Grupy Azoty Tarnów.

Grupa to nie tylko chemia. To także transport kolejowy, port oraz spółki serwisowe. Tu też dojdzie do zmian.

— Bierzemy pod uwagę powołanie spółki kolejowej wspólnie z partnerami z branży takimi jak CTL, DB Schenker i pozostałymi spółkami grupy: Koltarem z Tarnowa i CTL Kargo z Polic — mówi Jerzy Marciniak.

Oszczędności na torach

Właśnie dobiegają końca analizy dotyczące utworzenia takiego podmiotu. Masa towarów Grupy Azoty Tarnów, jaką przewożą jej spółki kolejowe, odpowiada 2 proc. krajowego rynku przewozów na torach.

— W przeciwieństwie do transportu samochodowego ten rynek jest mało konkurencyjny. Dysponujemy wyliczeniami, które pokazują, że utworzenie spółki kolejowej dałoby nam istotne oszczędności, jeśli chodzi o koszty — uważa Wiesław Skwarko, wiceprezes ZAK, odpowiedzialny za projekt kolejowy. A to może poprawić konkurencyjność GAT.

— To, czy utworzymy spółkę z partnerami zewnętrznymi, będzie zależało od warunków współpracy. Niebawem rozpoczniemy rozmowy — podkreśla Wiesław Skwarko.

GAT bierze pod uwagę również utworzenie spółki kolejowej bez inwestorów zewnętrznych. Ten wariant będzie jednak trudny w realizacji.

— Chcieliśmy odkupić od CTL udziały w należącym także do ZAK CTL Chemkolu, ale przewoźnik się nie zgodził — mówi Jerzy Marciniak.

Bez kadrowych cięć

Spółki serwisowe trzech chemicznych gigantów znajdą się w Polskim Konsorcjum Chemicznym (PKCh). To podmiot kontrolowany przez Azoty Tarnów, powołany niegdyś jako wehikuł do przejęcia Anwilu. Mniejszościowy udział ma w nim ZAK. Tylko Policom pozostała jeszcze do realizacji operacja wniesienia spółek. Ma do tego dojść w tym roku.

— Centrum zarządzania spółkami serwisowymi znajdzie się w ZAK, a centrum zarządzania automatyką grupy w Tarnowie. Police skupią się na usługach portowych — mówi Jerzy Marciniak.

— PKCh ma siedzibę w Tarnowie, ale siedziby większości dużych spółek serwisowych znajdą się w ZAK — dodaje Wiesław Skawarko. Jerzy Marciniak podkreśla, że nie dojdzie do redukcji zatrudnienia.

— Spółki grupy przeszły już taką restrukturyzację. Obecnie nie widzę potrzeby dalszego ograniczania zatrudnienia po to, by ograniczać koszty — mówi Jerzy Marciniak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane