Grupa BOS wchłonie sieć sklepów Berti

Wiktor Szczepaniak
06-10-2005, 00:00

Białostocki dystrybutor artykułów spożywczych finalizuje rozmowy w sprawie przejęcia sieci supermarketów. Szyki mogą pomieszać mu rywale.

Grupa BOS, która powstała w wyniku połączenia kilku regionalnych firm hurtowych, jest dziś największym dystrybutorem artykułów spożywczych z polskim kapitałem. Nie zamierza jednak spoczywać na laurach, więc kontynuuje konsolidację sektora handlowego. Tym razem celem przejęcia nie będzie inna firma hurtowa.

Cenne delikatesy

Okazuje się, że grupa BOS jest o krok od przejęcia zachodniopomorskiej sieci supermarketów Berti. Przedstawiciele obu firm osiągnęli już wstępne porozumienie w tej sprawie.

— Pracujemy obecnie nad szczegółami umowy — mówi Marcin Prochacki, dyrektor generalny sieci Berti.

Dodaje jednak, że poza BOS przejęciem Berti zainteresowane są także dwie inne firmy. Nie wymienia jednak ich nazw. Transakcja nie jest więc przesądzona. Wątpliwości nie brak zresztą i po drugiej stronie. Jak nieoficjalnie dowiedział się „PB” ze źródeł zbliżonych do grupy BOS, wśród jej akcjonariuszy nie ma jednomyślności w kwestii przejęcia sieci detalicznej ze Szczecina. Do tej pory BOS koncentrował się bowiem na działalności hurtowej, obsługując 26 tys. różnych sklepów w całej Polsce.

— Z drugiej jednak strony nie możemy pozwolić na przejęcie Berti przez konkurencję — mówi pragnący zachować anonimowość przedstawiciel BOS.

Apetyt dużych graczy na tę sieć delikatesów nie powinien dziwić. Berti ma 21 własnych supermarketów o średniej powierzchni 700 mkw. w dobrych punktach na terenie czterech województw północno-zachodnich. Jego obroty w 2004 r. sięgnęły 150 mln zł. Poza tym ma oddzielną firmę rozwijającą sieć franczyzowych sklepów spożywczych Rogalik, która liczy już 20 placówek.

— Nie chcemy sprzedać firmy, tylko znaleźć partnera, który pozwoli nam uzyskiwać lepsze ceny towarów i ułatwi rozwój — mówi Marcin Prochacki, dyrektor generalny Berti.

Porządki w detalu

Kierownictwo sieci liczy na to, że BOS powierzy spółce pieczę nad całą detaliczną częścią swojego biznesu. W jej skład miały- by wejść jednak nie tylko sklepy Berti. BOS w efekcie różnych transakcji i powiązań kapitałowych ma w Polsce kilkadziesiąt sklepów. Przejęcie mogłoby więc być okazją do uporządkowania grupy i wprowadzenia wspólnych standardów we wszystkich placówkach, a co za tym idzie — początkiem budowy liczącej się sieci detalicznej.

O tym, że mariaż hurtu z detalem jest możliwy i korzystny, przekonuje wiele przykładów takich firm działających na polskim rynku, jak choćby giełdowych konkurentów BOS: Eldorado czy Eurocasha. W 2007 r. BOS także zamierza zadebiutować na giełdzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Grupa BOS wchłonie sieć sklepów Berti