Eurocash przytula Milę

Marcel Zatoński
opublikowano: 15-09-2017, 17:35
aktualizacja: 15-09-2017, 18:02

Dystrybutor podpisał przedwstępną umowę przejęcia sieci Mila. Za prawie 200 supermarketów zapłaci 350 mln zł.

Szyld Mila, który na polskim rynku supermarketowym pojawił się niespełna trzy lata temu, może nie doczekać czwartych urodzin. Bliski jej przejęcia jest Eurocash, a to wiązałoby się zapewne ze zmianą marki. Giełdowa spółka porozumiała się z właścicielami sieci, która pod koniec 2014 r. wyszła ze struktur Polomarketu.

Eurocash, którego głównym akcjonariuszem i prezesem jest Luis Amaral, to największy dystrybutor żywności w Polsce. W hurcie pola do rozwoju poprzez przejęcia już nie ma, bo ewentualne transakcje może zablokować UOKiK, dlatego zabrał się za kupowanie sieci detalicznych.
Zobacz więcej

Z hurtu do detalu:

Eurocash, którego głównym akcjonariuszem i prezesem jest Luis Amaral, to największy dystrybutor żywności w Polsce. W hurcie pola do rozwoju poprzez przejęcia już nie ma, bo ewentualne transakcje może zablokować UOKiK, dlatego zabrał się za kupowanie sieci detalicznych. fot. Piotr Waniorek/Forum

Dystrybutor ma zapłacić 350 mln zł za 188 marketów, które w ubiegłym roku sprzedały towary za 1,5 mld zł i wypracowały przy tym 4,8 mln zł zysku na poziomie EBITDA (bez podatków, odsetek i amortyzacji). To nieco więcej, niż oczekiwali analitycy. Na transakcję musi zgodzić się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK). Nie objęła ona niektórych nieruchomości, należących do Mili.

- Wobec niesłabnącej ekspansji dyskontów, aby zapewnić konkurencyjność klientom, musimy pracować nad zwiększeniem skali działalności grupy oraz nad poprawą naszej efektywności. Sieć Mila ma bardzo wysokie kompetencje w zakresie prowadzenia supermarketów z szerokim asortymentem artykułów świeżych. Dzięki tej akwizycji stawiamy kolejny krok na drodze do zbudowania ogólnopolskiej sieci supermarketów obejmującej zarówno placówki franczyzowe, jak i placówki prowadzone przez Eurocash, szczególnie w tych regionach kraju, gdzie sieć franczyzowa nie jest jeszcze dostatecznie rozwinięta – mówi Jacek Owczarek, członek zarządu Eurocashu.

Gdy pod koniec sierpnia Eurocash ogłosił, że negocjuje przejęcie Mili, rynek zareagował bardzo pozytywnie - podczas jednej sesji kurs dystrybutora wzrósł o 7 proc.

- Eurocash nie ma wielkiego wyboru. W hurcie doszedł już do ściany - przy tak dużym udziale rynkowym każdą transakcję w tym segmencie może zablokować UOKiK. Mila, z minimalnym zyskiem EBITDA, nie jest może sama z siebie najbardziej atrakcyjnym aktywem, ale według mnie Eurocash ze swoją siłą zakupową i potężną dystrybucją może z niej wycisnąć marżę na poziomie około 4 proc. - mówił przy tej okazji Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company.

Mila to do tej pory największa akwizycja Eurocashu w segmencie detalicznym. Dystrybutor, który w drugim kwartale miał 6,1 mld zł przychodów, w detalu osiągnął w tym okresie sprzedaż na poziomie 574 mln zł. Pracują na to sieci takie, jak Delikatesy Centrum (Eurocash jest właścicielem kilku spółek, prowadzących sklepy pod tym szyldem, reszta należy do franczyzobiorców), saloniki prasowe InMedio czy Relay, a także przejęte w ubiegłym roku markety Eko, które właśnie zmieniają szyldy na Delikatesy Centrum.

 

Taki sam los czeka najprawdopodobniej Milę. Eurocash, który zarządza sieciami franczyzowymi abc, Lewiatan czy Gama, własne sklepy detaliczne chce prowadzić właśnie pod marką Delikatesy Centrum.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Handel / Eurocash przytula Milę