Grupa Kęty: Cena? Właściwa!

Mariusz Zielke
opublikowano: 14-12-2004, 00:00

Zarząd Grupy Kęty podkreśla, że Alumetal sprzedano za dobrą cenę. To dlaczego obecni właściciele tak zarabiają

na spółce?

Notowania Grupy Kęty poszły wczoraj w dół o 3,79 proc. przy WIG i WIG20 rosnących o 0,3 i 0,5 proc. Być może to reakcje inwestorów na wczorajszą publikację „PB”, w której opisaliśmy, jak zmieniała właściciela spółka zależna Grupy Kęty — Alumetal. Zarząd wydał wczoraj specjalny komunikat (pełny tekst na www.pb.pl).

„Sugerowanie przez autora artykułu, iż zarząd sprzedał za bezcen udziału w spółce Alumetal mija się z prawdą (...). grupa Kęty otrzymała (ze sprzedaży — przyp red.) 26,45 mln zł, co oznacza, iż sprzedaży aktywów dokonano za ponad 18-krotność zysku netto wypracowanego przez Alumetal w 2001 r.” — głosi komunikat.

— Na transakcję trzeba spojrzeć z perspektywy tamtego okresu i prywatyzację oceniać, biorąc pod uwagę ówczesne warunki. Alumetal nie pasował do strategii, a chętnych do zakupu na naszych warunkach nie było. Przyjęliśmy najlepszą ofertę — wyjaśniał nam Jan Kryjak, prezes Kęt.

Strony transakcji uważają, że wszystko odbyło się w majestacie prawa. Kęty, które sprzedawały Alumetal spółce Hovis Poland w 2001 r., tłumaczą, że spółkę bardzo trudno było sprzedać. Od Hovisa Alumetal przejął w 2002 r. Marcin Billewicz, partner firmy doradczej Investor Relations Partners (IRP). I wtedy nagle zaczęła znosić złote jajka.

Po przejęciu Alumetalu przez doradców spółka spłaciła milionowe długi Kętom. Marcin Billewicz tłumaczył nam, że przejął spółkę zadłużoną, dlatego nie sposób mieć pretensji do ceny. Kupił Alumetal za jedyne 457 tys. zł

— Hovis plajtował, a poza tym zmieniał mu się właściciel — i dlatego był skłonny oddać spółkę za taką cenę — mówił nam Marcin Billewicz.

Tymczasem spółka poprawiała wyniki. Już za 2002 r. było co dzielić — zysk wyniósł 8,6 mln zł, a na dywidendę dla nowych właścicieli (przybył Grzegorz Stulgis) poszło 5 mln zł. Tak oto w kilka miesięcy zarobili 10 razy więcej niż wydali. W 2003 r. Alumetal zarobił aż 17 mln zł.

Znamienna była też transakcja odsprzedaży połowy udziałów w spółce w marcu 2003 r. Marcin Billewicz podzielił się spółką z Grzegorzem Stulgisem (obecnie również partnerem w IRP) za 228,5 tys. zł.

Grupa Kęty potwierdza też naszą informację, że prowadzono rozmowy na temat opcji menedżerskich... dla członków rady nadzorczej.

„Ten wątek pojawił się podczas ogólnych dyskusji prowadzonych pomiędzy jednym z członków rady a prezesem zarządu” — czytamy w komunikacie Grupy Kęty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Grupa Kęty: Cena? Właściwa!