Grupa Kęty liczy na zawarcie umowy kupna akcji Metalplastu-Złotów w ciągu 2 tygodni

opublikowano: 01-02-2007, 15:54

Przedstawiciele Grupy Kęty, która poprzez spółkę Aluprof negocjuje z MSP kupno 85% akcji Fabryki Elementów Wyposażenia Budownictwa Metalplast-Złotów, liczą że w ciągu dwóch tygodni, na które po raz kolejny przedłużono wyłączność negocjacyjną uda się przynajmniej parafować umowę lub nawet ją podpisać.

Przedstawiciele Grupy Kęty, która poprzez spółkę Aluprof negocjuje z Ministerstwem Skarbu Państwa (MSP) kupno 85% akcji Fabryki Elementów Wyposażenia Budownictwa Metalplast-Złotów, liczą że w ciągu dwóch tygodni, na które po raz kolejny przedłużono wyłączność negocjacyjną uda się przynajmniej parafować umowę lub nawet ją podpisać.

"Liczymy, że okres wyłączności zakończymy parafowaniem umowy warunkowej lub nawet jej podpisaniem" - powiedział dziennikarzom w czwartek Adam Piela, członek zarządu i dyrektor finansowy Grupy Kęty. Dodał, że potem kupujący wystąpi o zgodę na koncentrację do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

"Zgoda urzędu może być wydana w ciągu dwóch miesięcy" - powiedział.

Piela nie chciał natomiast ujawnić, czy została już ustalona ostateczna cena kupna 85% akcji Metalplastu-Złotów.

Pierwotnie okres wyłączności upływał 19 stycznia, potem przedłużono go do 31 stycznia, a w środę na kolejne dwa tygodnie.

Ostatnio MSP podał, że w czasie negocjacji umowy Aluprof SA może prowadzić rozmowy ze związkami zawodowymi działającymi w Metalplast - Złotów SA w sprawie zawarcia porozumienia dotyczącego pakietu socjalnego.

Grupa Kęty ma już w grupie inny podmiot z tej branży - Metalplast Karo - z obrotami ponad 20 mln zł i po przejęciu Złotowa spółki te utworzyłyby nowy segment akcesoriów okuć budowlanych o sprzedaży ok. 60 mln zł.

"Nie wykluczamy dalszych przejęć, aby segment ten miał 100 mln zł obrotów"- powiedział w czwartek prezes Grupy Kęty, Dariusz Mańko.

W czwartek dyrektor finansowy Grupy Kęty zapowiedział, że oprócz Złotowa firma jest w stanie kupić jeszcze 2-3 podmioty. "Targetem są spółki o przychodach do ok. 100 mln zł"- powiedział.

Przedstawiciele Kęt poinformowali, że ostatnio po zerwanych rozmowach powrócili do negocjacji w sprawie przejęcia firmy z sektora wyrobów wyciskanych w Niemczech. "Przedtem zawiesiliśmy rozmowy, gdyż menadżerowie oczekiwali bardzo wysokich pakietów menadżerskich"- powiedział prezes Mańko

Prezes podkreślił, że jeśli nie zostaną przyjęte warunki grupy Kęty, firma będzie zdobywać rynek niemiecki innymi drogami.

W czwartek Grupa Kęty podała, że w 2006 roku grupa miała 87,73 mln zł zysku wobec 88,02 mln zł zysku rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 1085,49 mln zł wobec 752,45 mln zł.

Prognoza na 2007 rok przewiduje 98 mln zł zysku netto przy przychodach 1.214 mln zł (ISB)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane