Grupa Lotos obsadza rafinerie z południa

Paweł Janas
03-07-2003, 00:00

Nafta Polska i Skarb Państwa obsadziły stanowiska szefów rad nadzorczych Czechowic i Jasła ludźmi z Grupy Lotos. Taki sam scenariusz czeka Rafinerię Glimar z Gorlic. Resort skarbu unika jednak odpowiedzi na pytanie, czy oznacza to zgodę na tworzenie konkurencyjnej do PKN Orlen grupy.

Jerzy Hausner, wicepremier i koordynator polityki gospodarczej, zapowiedział niedawno, że 8 lipca rząd zadecyduje o modelu dalszego rozwoju i prywatyzacji Grupy Lotos (dawniej Rafineria Gdańska) Tymczasem, nie czekając na decyzje Rady Ministrów, Nafta Polska i Skarb Państwa realizują politykę, która prowadzi do umacniania pozycji Lotosu w trzech państwowych rafineriach: Czechowicach, Jaśle i Glimarze z Gorlic. Odpowiada ona realizowanej od wielu miesięcy przez Lotos koncepcji tworzenia konkurencyjnego wobec PKN Orlen ośrodka rafineryjnego opartego na fuzji z tymi trzema rafineriami. Niedawno Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos, wybrany został przez walne zgromadzenie akcjonariuszy Czechowic szefem rady nadzorczej. To był jednak tylko pierwszy krok.

— Szefem rady nadzorczej Jasła został mianowany Mariusz Machajewski, dyrektor finansowy Lotosu — mówi osoba związana z prywatyzacją polskiego sektora naftowego.

W kolejce czeka również takie samo stanowisko w Rafinerii Glimar z Gorlic. Obsadzić ma go jeden z dwóch członków zarządu pomorskiej rafinerii — Wojciech Kowalczyk lub Marek Sokołowski. Informacje o planowanych zmianach w radzie nadzorczej pośrednio potwierdza Waldemar Parasiewicz, prezes Glimaru.

— Na początku sierpnia odbędzie sie NWZA naszej spółki. W programie zaplanowano zmiany w składzie rady nadzorczej — mówi szef Glimaru.

Według niego, decyzje dotyczące obsadzania przez ludzi z Gdańska stanowisk przewodniczących rad nadzorczych na Południu „mają głęboki sens”.

— Zwłaszcza gdyby doszło do konsolidacji z Grupą Lotos — dodaje Waldemar Parasiewicz.

Decyzje te są logiczną konsekwencją wcześniejszych działań Nafty Polskiej i resortu skarbu.

— Kilka tygodni temu zezwoliliśmy na tworzenie powiązań handlowych między Grupą Lotos a Jasłem, Glimarem i Czechowicami. Ale bez zgody na powiązania kapitałowe — przypomina Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu.

Uchyla się od odpowiedzi na pytanie, czy decyzje personalne w radach nadzorczych tych spółek świadczą, że rząd dał już zielone światło Lotosowi na tworzenie własnej grupy kapitałowej.

Nafta Polska coraz silniej angażuje się też w ratowanie przed upadłością rafinerii południowych. Kilka dni temu walne Glimaru zadecydowało o dokapitalizowaniu spółki przez Skarb Państwa i Naftę Polską 60 mln zł. Środki te mają zostać przeznaczone na dokończenie budowy tzw. Hydrokompleksu — instalacji, bez której Glimar nie przetrwa na rynku. Trwają też rozmowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska w sprawie 40 mln zł pożyczki. Tu także (obok Jasła i Czechowic) jest miejsce dla Gdańska.

— Lotos już teraz pomaga w szkoleniach naszej kadry. W przyszłości jest planowana m.in. aktywna współpraca przy budowie Hydrokompleksu i zorganizowania sprzedaży naszych produktów — mówi prezes Parasiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Grupa Lotos obsadza rafinerie z południa