Grupa SGB gotowa do walki o nowych klientów

Materiał partnera
opublikowano: 09-09-2018, 22:00

Przewagą banków spółdzielczych jest to, że dla przedsiębiorców i klientów z lokalnych społeczności jesteśmy instytucjami pierwszego kontaktu. Chcemy tę więzi jeszcze bardziej z nimi umacniać — mówi Jarosław Dąbrowski, p.o. prezesa SGB-Banku.

W jakiej kondycji jest Spółdzielcza Grupa Bankowa i bank zrzeszający?

Moim wzorcem jest OP, czyli bank zrzeszający banki spółdzielcze z Finlandii. Ma on jeden z najlepszych akceleratorów fintechowych w Europie. Moim marzeniem jest by SGB także taki akcelerator stworzył — mówi Jarosław Dąbrowski, p.o. prezesa SGB-Banku.
Zobacz więcej

ZNACZNE AMBICJE:

Moim wzorcem jest OP, czyli bank zrzeszający banki spółdzielcze z Finlandii. Ma on jeden z najlepszych akceleratorów fintechowych w Europie. Moim marzeniem jest by SGB także taki akcelerator stworzył — mówi Jarosław Dąbrowski, p.o. prezesa SGB-Banku. Fot. Marek Wiśniewski

Korzystamy ze sprzyjającej sytuacji gospodarczej, dlatego mamy dobry rok. Po ośmiu miesiącach tego roku razem z 199 bankami spółdzielczymi naszej grupy jesteśmy zadowoleni z wyników finansowych. Osiągnęliśmy 8 proc. wzrost przychodów z działalności bankowej. Przed nami wyzwania. Chcemy nadążyć za rozwojem nowoczesnych instrumentów i produktów finansowych. To jest priorytetem naszej grupy. Ale z dumą już mogę powiedzieć, że przez ostatnie półtora roku nasze zrzeszenie pięciokrotnie zwiększyło liczbę płatności przez internet. To pokazuje jak duży jest nasz potencjał.

Jakie są wyzwania przed Grupą SGB?

Chcemy działać bardziej wspólnie, niż do tej pory. May produkty — karty, usługi płatnicze, obsługę przez internet, które nie są jeszcze powszechnie wykorzystywane przez wszystkie 199 banków. Naszym celem jest ich upowszechnienie, bo tylko tak uda nam się pozyskać nowych, młodych dynamicznych klientów. Chcemy także tworzyć wspólne, wystandaryzowane produkty dla całej grupy — konta, karty itd. Właśnie pracujemy nad wspólną kampanią reklamową kredytu gotówkowego. Myślę, że zaskoczymy rynek pod koniec czwartego kwartału.

Czy nadal będziecie się koncentrowali na klientach z sektora rolno-spożywczego?

Jesteśmy w pierwszej trójce banków obsługujących sektor rolno-spożywczy i nadal obsługa rolników i firm z tej branży będzie dla nas bardzo ważna. Chcemy zaoferować im w niedługim czasie szereg nowoczesnych produktów, ale także wspierać rozwój np. przez analizy sektorowe. Polskie rolnictwo w ostatnich latach przeszło ogromne przemiany. Obecnie to przedsiębiorstwa na najwyższym europejskim poziomie. A my, jak do tej pory, chcemy być dla nich bankami pierwszego wyboru. Oprócz sektora rolno-spożywczego jesteśmy także bardzo ważną grupą dla małych i średnich firm. Nawet tutaj, na XXVIII Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdroju, spotkałem naszego klienta z południowej Wielkopolski, który powiedział, że gdy zaczynał działalność, to bez regionalnego banku spółdzielczego z naszej grupy, nie byłby w stanie się rozwinąć. Bo tylko BS zakładały wówczas rachunki takim małym firmom jak jego. To pokazuje jak bardzo BS są blisko klientów i jak dobrym partnerem mogą być dla osób zaczynających działalność. Poza tym zamierzamy także zawalczyć o klientów indywidualnych, ludzi młodych, potrzebujących podstawowych produktów bankowych takich jak konta, karty, kredyty czy lokaty.

A czy banki spółdzielcze mogą być innowacyjne?

Pierwsza piątka największych banków komercyjnych wytycza kierunek. Banki spółdzielcze obecnie są za nimi o kilkaset milionów inwestycji, które przez lata nie zostały w nich dokonane. Naszym celem jest to zmienić. Chcemy zastosować rozwiązania już wprowadzone i sprawdzone przez największych. Moim wzorcem jest OP Bank, czyli bank zrzeszający banki spółdzielcze z Finlandii. Ma on jeden z najlepszych akceleratorów fintechowych w Europie. Moim marzeniem jest by SGB także taki akcelerator stworzył. Może nie tak spektakularny, ale na miarę potrzeb naszych klientów. Mamy wyśmienity zespół młodych ludzi, który zarządza digitalizacją SGB. To częściowo wychowankowie banku, a częściowo fachowcy, których przejęliśmy z banków komercyjnych. To dzięki nim zwiększyła się w naszej grupie liczba płatności internetowych. Teraz pracujemy nad rozwojem oferty. Uczestniczymy w projekcie Polska bezgotówkowa, i na dużą skalę instalujemy terminale płatnicze. Naszym celem jest aby w każdej z naszych ponad 1500 placówek było takie urządzenie. Obecnie mamy 740 tys. wydanych kart płatniczych przy ponad 1 mln rachunków klientów indywidualnych. Dlatego zamierzamy także upowszechnić płatności zarówno plastikowymi pieniędzmi jak i urządzeniami mobilnymi.

Uważa Pan, że dzięki temu grupa SGB będzie skutecznie konkurowała z bankami komercyjnymi?

Banki spółdzielcze w ostatnich latach intensywnie się unowocześniają. Potrafią już wypracowywać coraz większe przychody, czyszczą swoje portfele kredytowe, tworzą rezerwy na ryzykowne długi. Sądzę, że w kolejnych latach ich rozwój znacząco przyśpieszy. Podkreślmy jeszcze raz, że naszą przewagą jest to, że dla przedsiębiorców i klientów z lokalnych społeczności jesteśmy instytucjami pierwszego kontaktu. Chcemy tę więzi jeszcze bardziej z nimi umacniać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Grupa SGB gotowa do walki o nowych klientów