Gruszka: Budżet 2003 roku realizowany w czasie wzrostu gospodarczego

20-07-2004, 13:52

Zdaniem Józefa Gruszki (PSL), budżet 2003 roku był realizowany w warunkach nieco łatwiejszych niż budżet 2002 roku, bo w czasie początku wzrostu gospodarczego.

W Sejmie trwa debata nad sprawozdaniem z wykonania budżetu państwa za 2003 rok, analizą wykonania budżetu sporządzoną przez NIK oraz nad sprawozdaniem z realizacji założeń polityki pieniężnej za 2003 rok i działalności NBP.

Gruszka skrytykował mniejsze od zakładanych dochody budżetu. Jak powiedział, mniejsze wpływy do budżetu to skutek działalności m.in. mafii paliwowych, które uszczupliły dochody budżetu o 6-8 mld zł. Wskazując na mniejsze od planowanych dochody z prywatyzacji Gruszka powiedział: "Jeżeli wpływów nie było dlatego, że czegoś nie sprywatyzowano, to nad tym nie płaczmy".

Skrytykował niewykorzystanie części rezerw celowych, m.in. przeznaczonej na likwidację skutków klęsk żywiołowych.

Zwrócił też uwagę na pozostawianie środków będących w dyspozycji Narodowego Funduszu Zdrowia bez kontroli parlamentarnej. "Nie może być tak, by prawie 30 mld zł było wydawane bez wpływu na to Sejmu, bez kontroli publicznej". Jego zdaniem, Sejm powinien zająć się kwestią kontroli, gdy będzie rozpatrywana nowa ustawa o ubezpieczeniach zdrowotnych oraz podczas prac nad ustawą o finansach publicznych.

Gruszka zarzucił NBP, że koncentruje się jedynie na walce z inflacją. "A to za mało" - powiedział. Jego zdaniem, dotychczas nie dopracowano się zasad współpracy rządu i NBP.

lach/la/dro/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gruszka: Budżet 2003 roku realizowany w czasie wzrostu gospodarczego