Grycan przeszedł jak lodołamacz

Michalina Szczepańska
opublikowano: 04-05-2017, 10:29
aktualizacja: 04-05-2017, 10:30

Producent dogadał się z siecią dyskontową w sprawie lodów. Lidl przerobi opakowania, które już ma, a wzór nowych zatwierdził Grycan

Najpierw komornik dokonał zajęcia opakowań lodów Ballino, marki własnej sieci sklepów Lidl, w jej magazynach, a pracownicy ściągali je ze sklepowych półek w całym kraju.

Zbigniew Grycan nie mógł darować Lidlowi opakowań lodów Ballino, ale rekordowo szybko dogadał się z siecią dyskontów. Innym spożywczym gigantom wojowanie nie idzie tak sprawnie.
Wyświetl galerię [1/2]

WOJNA BŁYSKAWICZNA:

Zbigniew Grycan nie mógł darować Lidlowi opakowań lodów Ballino, ale rekordowo szybko dogadał się z siecią dyskontów. Innym spożywczym gigantom wojowanie nie idzie tak sprawnie. Marek Wiśniewski

Lodziarnie Firmowe Grycan zorganizowały spotkanie z mediami, by o tym poinformować. Zarzucały Lidlowi m.in., że wprowadza lody w łudząco podobnych opakowaniach, rozwija się na plecach znanej lodowej marki i wprowadza konsumentów w błąd. Potem złożyły pozew przeciwko należącej do najbogatszego Niemca sieci, a zaledwie półtora miesiąca później doniosły o… pełnej zgodzie.

Pozew wycofany
„Na mocy zawartego porozumienia, od 22 maja do 31 sierpnia b.r. sieć Lidl będzie mogła sprzedawać lody marki własnej Ballino w dotychczasowych opakowaniach, jednak pod warunkiem, że będą one dodatkowo trwale i wyraźnie oznaczone naklejkami z nazwą marki i jej producenta, tj. firmy Kilargo Sp. z o.o. z siedzibą w Dobroniu, oraz zostaną dodatkowo zapakowane w zaklejony kartonikz nową grafiką. Informacja o producencie lodów Ballino znajdzie się również na etykietkach cenowych we wszystkich sklepach sieci.

Kolejne partie lodów Ballino będą już sprzedawane w opakowaniach o nowym wzorze graficznym, do którego spółka Lodziarnie Firmowe nie zgłosiła zastrzeżeń” — czytamy w oświadczeniu Grycana. Identyczne przesłał nam Lidl, zapytany o ugodę.

Na początku marca sieć dyskontowa przekonywała, że opakowania lodów jej marki nie są łudząco podobne do grycanowych, bo „w sprzedaży dostępne są setki produktów, a podążając za najnowszymi trendami rynek ma tendencje do przenikania i wykorzystywania tych samych kodów znaczeniowych na opakowaniach (..). Nikt takich oznaczeń nie może zmonopolizować (…).

Marka Ballino od lat jest znana naszym klientom, (…) wiedzą, że jest ona marką własną sieci Lidl”. Lodziarnie Firmowe nie chcą ujawnić pozostałych warunków porozumienia.

— Jesteśmy usatysfakcjonowani — ucina Marcin Snopkowski, dyrektor generalny Lodziar-ni Firmowych.
Informuje, że pozew sądowy został wycofany. Czy lody Grycana, które wcześniej pojawiały się czasowo w Lidlu (w tzw. akcjach in-out), wrócą do oferty dyskontu? — Nie wykluczamy możliwości współpracy z siecią Lidl — twierdzi Marcin Snopkowski.

Dobry przykład
Grycanowi i Lidlowi bardzo szybko udało się zakończyć spór, innym gigantom idzie znacznie wolniej. Od 2012 r. wojnę o opakowania biszkoptów z galaretką oblanych czekoladą toczą Mondelez i Lotte Wedel (pierwszy ma prawo nazywać je Delicjami). Mondelez zarzucił producentowi Ptasiego Mleczka, że wypuścił na rynek ciastka łudząco podobnie opakowane.

W pierwszej instancji wygrało Lotte Wedel, ale Mondelez nie odpuścił. Wedel znalazł się też po drugiej stronie barykady — niedawno wyrażał „zaniepokojenie” opakowaniami czekolady Magnetic, marki własnej Biedronki, twierdząc, że konsumenci, z powodu podobieństwa, pytają, czy produkuje dla sieci.
 


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Grycan przeszedł jak lodołamacz