GTC odwołała się od decyzji ws. koncesji na budowę A1

opublikowano: 01-02-2007, 12:47

GTC złożyła w Ministerstwie Transportu wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej wygaśnięcia koncesji na budowę i eksploatację autostrady A1.

Transport Company (GTC) złożyła w czwartek w Ministerstwie Transportu wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej wygaśnięcia koncesji na budowę i eksploatację autostrady A1.

"Oznacza to rozpoczęcie procedury odwoławczej od decyzji ministra, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa administracyjnego. Decyzja ta, zdaniem koncesjonariusza, została wydana z naruszeniem przepisów prawa, w tym podstawowych zasad regulujących postępowanie administracyjne" - poinformowała PAP Ewa Łydkowska z GTC.

W połowie stycznia 2007 r. Ministerstwo Transportu poinformowało o wygaśnięciu koncesji dla spółki na budowę północnego odcinka autostrady A1. Praktycznie decyzja ta oznacza, że inwestorem na odcinku Gdańsk-Nowe Marzy jest nadal GTC, natomiast inwestorem na odcinku Nowe Marzy-Toruń - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

We wniosku spółka napisała, iż szef resortu transportu w sposób nieuprawniony uznał umowę koncesyjną - zawartą pomiędzy Ministrem Infrastruktury a GTC S.A. - za umowę skutkującą wygaśnięciem koncesji.

"Takie ustalenie ministra jest sprzeczne z przepisami, regulującymi kwestie związane z zachowaniem ważności koncesji" - poinformowała przedstawicielka spółki.

W ocenie GTC, postępowanie administracyjne przeprowadzone przez ministra transportu zawiera liczne braki.

"W szczególności minister naruszył ciążący na każdym organie administracji publicznej obowiązek należytego i wyczerpującego informowania strony postępowania o okolicznościach faktycznych i prawnych, istotnych dla ustalenia jej praw i obowiązków oraz zaniechał poinformowania GTC o zebraniu całości materiału dowodowego przed wydaniem decyzji" -oświadczyła Łydkowska.

Według niej, w ten sposób minister uniemożliwił spółce zajęcie merytorycznego stanowiska w sprawie. "Na skutek przywołanych przykładowo naruszeń decyzja wydana przez ministra transportu stoi w sprzeczności z konstytucyjnymi zasadami praworządności i ochrony praw nabytych" - stwierdziła Łydkowska.

Dodała, że spółka żąda uchylenia decyzji i umorzenia postępowania w sprawie. Podkreśliła, że w razie podtrzymania przez ministra transportu błędnego stanowiska, GTC skieruje sprawę do sądu.

Na rozpatrzenie wniosku GTC resort transportu ma 30 dni
(DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu