GUS: w styczniu inflacja wyniosła 1,7 proc. w ujęciu rocznym

PAP, KŁ
opublikowano: 15-02-2013, 14:26

Według wstępnych danych w styczniu 2013 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych były wyższe niż w grudniu ubiegłego roku o 0,1 proc., a w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku o 1,7 proc. - poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny.

Jak podał GUS, ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w stosunku do poprzedniego miesiąca o 1,2 proc. Więcej niż w grudniu ub. roku płaciliśmy też za warzywa i owoce. "Wzrosły ceny drobiu, masła, tłuszczów roślinnych, wyrobów cukierniczych i miodu, pieczywa i produktów zbożowych, a także artykułów w grupie +mleko, sery i jaja+" - wskazano w komunikacie Urzędu.

Dodano, że mniej niż w grudniu 2012 r. konsumenci płacili za mięso wieprzowe oraz cukier. "W styczniu bieżącego roku odnotowano wzrost cen napojów bezalkoholowych, w tym najbardziej podrożała kawa i herbata" - napisano.

W styczniu br., w porównaniu do grudnia 2012 r., odnotowano spadek cen odzieży i obuwia (o 3,4 proc.), ceny towarów i usług związanych z mieszkaniem obniżyły się o 0,1 proc.

None
None

- Za obserwowanym spadkiem stały obniżki cen gazu oraz kolejny miesiąc obniżek cen paliw. Słabszy popyt wewnętrzny wpływał również na ograniczenia możliwości wprowadzania podwyżek cen przez przedsiębiorców i to temu czynnikowi należy przypisać dzisiejszą niespodziankę - tłumaczy Piotr Łysienia, ekonomista Banku Pocztowego.

Jego zdaniem, w kolejnych miesiącach należy oczekiwać dalszego spadku inflacji, jednak nie będzie on tak silny jak w ostatnim okresie.

- W naszej ocenie inflacja w najbliższych miesiącach może obniżyć się poniżej dolnej dopuszczalnej granicy odchyleń od celu NBP, czyli 1,5 proc. - mówi Piotr Łysienia.

- W pierwszym kwartale tego roku inflacja znajdzie się poniżej dolnej granicy celu inflacyjnego, a na wiosnę zbliży się do 1 proc. Średnio w roku może zaledwie nieznacznie przekroczyć 1,5 proc. - prognozuje Ignacy Morawski, ekonomista banku PBP.

Polskie obligacje zdrożały najmocniej od trzech tygodni, a złoty osłabił się po tym jak GUS opublikował większy od oczekiwań spadek inflacji w styczniu, co w efekcie powoduje wzrost prawdopodobieństwa dalszych obniżek stóp procentowych.

Rentowność 10-letnich papierów spadła z najwyższego poziomu od dwóch miesięcy. Rentowność obligacji z zapadalnością w październiku 2023 r. spadła o godz. 15:00 pięć punktów bazowych, do 4,3 proc.

A tak kształtował się dziś kurs EUR/PLN po publikacji danych o inflacji.

Źródło: Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, KŁ

Polecane