Czytasz dzięki

GUS: wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w I wzrosło o 7,1 proc.

  • PAP
opublikowano: 19-02-2020, 10:09

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2019 roku wyniosło 5.282,80 zł, co oznacza wzrost o 7,1 proc. - podał GUS.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał w środę, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2020 r. wyniosło 5282,80 zł, co oznacza wzrost o 7,1 proc. w stosunku do stycznia 2019 r. W grudniu 2019 r. wskaźnik ten wynosił 6,2 proc. Zatrudnienie w tym sektorze rok do roku wzrosło o 1,1 proc.  rdr, wobec wzrostu o 2,6 proc. w grudniu. GUS podał, że wzrost wynagrodzenia odnotowano we wszystkich sekcjach PKD.

"W styczniu br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie, w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, wzrosło we wszystkich sekcjach PKD od 1,5 proc. w sekcji 'Górnictwo i wydobywanie' do 11,6 proc. w sekcji 'Pozostała działalność usługowa', co dało ogółem wzrost w sektorze przedsiębiorstw o 7,1 proc." - napisano.

Mniej etatów w małych firmach

"Wynikający z opublikowanych w środę danych GUS spadek dynamiki zatrudnienia może wynikać z ograniczenia etatów w małych firmach, które najmocniej odczuły skok minimalnej płacy" - ocenia ING.

Zdaniem analityków ING, uwagę zwraca przede wszystkim spadek dynamiki zatrudnienia.

"W naszej ocenie może on wynikać z ograniczenia etatów w podmiotach mniejszych, które najmocniej odczuły wpływ skokowego wzrostu wynagrodzenia minimalnego - napisał w komentarzu starszy ekonomista ING Piotr Popławski.

Jak podkreślił, podmioty które z nowym rokiem obniżyły zatrudnienie poniżej 10 osób wypadły ze statystyki, ponieważ zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw obejmuje tylko firmy powyżej 9 pracowników. W ocenie ekonomisty ING, wzrost dynamiki płac najprawdopodobniej również jest efektem podniesienia minimalnego wynagrodzenia - o 15,6 proc.

"Od miesięcy widzimy pogorszenie wskaźników koniunktury dotyczących rynku pracy, czy spadek wakatów. Skutkowało to stopniowym spowalnianiem dynamiki płac w poprzednich miesiącach" - ocenił Popławski.

Efekt wyższej płacy minimalnej

"Do wzrostu dynamiki rocznej wynagrodzeń przyczyniła się przede wszystkim najwyższa od wielu lat podwyżka płacy minimalnej o 15,6 proc." - ocenił w środę Piotr Piękoś, starszy ekonomista Pekao SA.

Dodał, że czynnikiem ograniczającym tempo wzrostu płac w styczniu był z kolei negatywny efekt kalendarzowy, czyli jeden dzień roboczy mniej niż przed rokiem.

"Podtrzymujemy opinię, że fundamentalna presja płacowa stopniowo słabnie wraz z wyhamowywaniem wzrostu gospodarczego i tym samym zmniejszającymi się brakami kadrowymi w polskich firmach, co potwierdzają badania koniunktury w sektorze przedsiębiorstw i co uwidacznia się w średnioterminowej tendencji spadkowej dynamiki płac" - skomentował Piękoś.

Ekonomista ocenił, że niższe niż się spodziewano odczyty dotyczące zatrudnienia wynikają "w głównej mierze z dużo mniejszego niż przed rokiem przyrostu liczby etatów w efekcie corocznej aktualizacji próby statystycznej GUS (wzrost o ok. 45 tys. m/m wobec 136 tys. przed rokiem)".

"Niezmiennie sądzimy, że mamy obecnie do czynienia ze stopniową stagnacją zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, a w średnim terminie oczekujemy stabilizacji liczby etatów stopniowo przechodzącej w umiarkowany trend spadkowy wraz ze słabnącym popytem na pracę" - dodał Piękoś. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane