Gwałtowana zmiana trendu

Tadeusz Stasiuk
05-10-2005, 00:00

Miłe złego początki. Po publikacji optymistycznych danych makro amerykańskie giełdy rosły przez większą część wtorkowych notowań. Nastroje inwestorom dodatkowo poprawiała stabilizacja cen na rynku paliwowym. Końcowe godziny handlu stały jednak pod znakiem systematycznego wzrostu przewagi strony podażowej, co zepchnęło główne indeksy głęboko pod kreskę. I znowu w roli głównej była ropa, która zaczęła odbijać się od trzytygodniowego minimum na poziomie 63 dolarów za baryłkę.

W sierpniu zamówienia publiczne wzrosły o 2,5 proc. po spadku w lipcu o taką samą wartość. Zaprezentowane przez Departament Handlu dane okazały się nieznacznie lepsze od prognozowanych przez analityków, którzy oczekiwali wzrostu na poziomie 2 proc.

W gronie 30 największych blue chipów najboleśniejsza korekta stała się udziałem Microsoftu. Kurs momentami zniżkował nawet powyżej 2 proc. Bank inwestycyjny Goldman Sachs zasugerował, że Google, właściciel najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej może zaoferować konkurencyjne wobec produktów giganta z Redmond rozwiązania podobne do Outlook i pakietu Office.

Na wartości traciły również akcje Exxon Mobil, którym w ostatnich dniach szkodzi spadek cen ropy. Graczy przestraszyła też informacja o spadku produkcji w koncernie, co będzie miało niekorzystne przełożenie na wyniki brytyjskiego potentata.

Mocna przecena dotknęła też papiery Procter & Gamble. To „zasługa” obniżenia rekomendacji i ceny docelowej przez analityków Citigroup. Swoją ocenę oparli oni na znaczącym wzroście kosztów surowców jakie spółka wykorzystuje do produkcji

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gwałtowana zmiana trendu