Gwałtowna zwyżka ropy wymusiła spadki na amerykańskich giełdach

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 02-03-2005, 22:07

Środowe notowania na amerykańskich giełdach miały nerwowy przebieg. Pierwsza ich faza stała pod znakiem wyczekiwania na wystąpienie Alana Greenspana i lekkich spadków. Potem doszło do gwałtownego odreagowania, co zaowocowało sporym wzrostem indeksów. Jednak w końcówce notowań zaczęto realizować zyski, czemu sprzyjał niespodziewany wzrost cen ropy.

Środowe notowania na amerykańskich giełdach miały nerwowy przebieg. Pierwsza ich faza stała pod znakiem wyczekiwania na wystąpienie Alana Greenspana i lekkich spadków. Potem doszło do gwałtownego odreagowania, co zaowocowało sporym wzrostem indeksów. Jednak w końcówce notowań zaczęto realizować zyski, czemu sprzyjał niespodziewany wzrost cen ropy.

Szef Fed niczym nie zaskoczył. Jego wystąpienie przed komisją budżetową było z jednej strony rzeczowe – podkreślił konieczność skoncentrowania się przez Kongres na cięciu wydatków – jednak z drugiej strony nie dało oczekiwanej odpowiedzi na pytanie, jaka będzie dalsza polityka monetarna. Neutralny komentarz do obecnej kondycji największej gospodarki świata zachęcił graczy do zakupu akcji. Optymizm wyparował jednak w momencie po informacjach z rynku ropy, gdzie baryłka surowca ponownie przekroczyła 53 USD i zbliżyła się do poziomów z listopada ubiegłego roku.

W średniej Dow Jones korektę kontynuowały papiery największego w USA producenta samochodów – General Motors. Kurs spadał momentami ponad 2 proc. To rezultat prezentacji dzień wcześniej niższej od prognoz analityków sprzedaży w lutym. Podobnie reagowała wycena akcji Forda i DaimlerChryslera.

Na rynku technologicznym negatywnym bohaterem sesji został Novellus Systems. Wytwórca sprzętu do produkcji chipów traciły nawet 4 proc. z powodu weryfikacji prognoz na bieżący kwartał. Spółka obawia się spadku rentowności z powodu niskiej sprzedaży w Japonii.

Dobrze zaprezentowały się za to walory Federated Department Stores. Analitycy Deutsche Banku podnieśli z „trzymaj” do „kupuj” rekomendację dla spółki opierając swoje stanowisko na oczekiwanych pozytywach wynikających z efektu synergii po przejęciu MDS.

Bohaterem sesji został Chiron, któremu brytyjski rząd cofnął zakaz produkcji szczepionki przeciw grypie w fabryce w Liverpoolu. Skala aprecjacji sięgała nawet powyżej 10 proc.

Ostatecznie, sesja przyniosła spadek indeksu Dow Jones IA o 0,17 proc. natomiast Nasdaq Composite stracił 0,18 proc.

Mieszanie zakończyły dzień największe rynki w Europie. Udanie finiszował Paryż i Frankfurt. Londyn zaliczył niewielki spadek. Przez cały niemal dzień dominował jednak trend boczny z lekką przewagą strony podażowej. Dopiero w końcówce kupujący podjęli kontratak. Nienajlepszą sesję miały przede wszystkim spółki surowcowe, które w ostatnich dniach były motorem wzrostów. Na wartości straciły walory prawie wszystkich czołowych spółek wydobywczych z BHP Billiton, Anglo American i Rio Tinto na czele.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane