Gwałtowne hamowanie w chińskich kinach

Niedawno mówiło się, że w 2017 roku Chiny będą największym rynkiem filmów kinowych na świecie. To coraz mniej prawdopodobne.

Wpływy ze sprzedaży biletów w chińskich kinach wzrosły w 2016 roku zaledwie o 3,7 proc. Rok wcześniej rosły o 48 proc. Wpływy ze sprzedaży biletów w chińskich kinach sięgnęły w ubiegłym roku 45,7 mld juanów, wynika z oficjalnych danych. W ujęciu dolarowym, m.in. z powodu osłabienia chińskiej waluty, spadły do 6,6 mld USD. Rok wcześniej sięgały 6,8 mld USD.

Analitycy tłumaczą spowolnienie słabą podażą dobrych chińskich filmów w 2016 roku, zakończeniem systemu dopłat zwiększających sprzedaż biletów, a także ujawnieniem oszustw, które dotyczyły branży kinowej.

Optymizm może budzić to, że liczba Chińczyków, którzy poszli do kina w ubiegłym roku, była o 8,9 proc. większa niż rok wcześniej. Jednocześnie w Chinach zbudowano w ubiegłym roku 1612 nowe kina, dzięki czemu liczba sal kinowych wzrosła do 41 tys. 179 i jest większa niż w jakimkolwiek innym kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, AFP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Gwałtowne hamowanie w chińskich kinach