Haczyk w dobrych wynikach Polimeksu

Emil Górecki
opublikowano: 01-03-2011, 00:00

Bez kontraktów energetycznych grupie będzie trudno o silny i trwały wzrost.

Bez kontraktów energetycznych grupie będzie trudno o silny i trwały wzrost.

W ubiegłym tygodniu Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu, na łamach "Pulsu Biznesu" przekonywał, że walory spółki są niedowartościowane. Po opublikowaniu wyników z ubiegłego roku kurs akcji wzrósł na zamknięciu o 4,1 proc., do 3,59 zł. Spółka osiągnęła w IV kwartale 2010 r. 52,7 mln zł zysku netto. To o 4,4 proc. więcej niż w ostatnim kwartale 2009 r. Przychody były o 9,7 proc. niższe od ubiegłorocznych i sięgnęły 1,186 mld zł. EBITDA wyniosła 106,9 mln zł wobec oczekiwanych 105,6 mln zł. Spadły jednak wyniki z całego ubiegłego roku: o 5,3 proc. skonsolidowane przychody ze sprzedaży (wyniosły 4,17 mld zł); o 27,9 proc. zysk netto (113 mln zł) i o 0,9 pkt proc. marża netto (wyniosła w ubiegłym roku 2,7 proc.).

— Chcemy, by w 2011 r. marża netto wyniosła ponad 3 proc. Przychody w 2011 r. mają przekroczyć ubiegłoroczne 4,2 mld zł — mówi Konrad Jaskóła.

Wyniki spółki są lepsze od prognoz analityków, ale nierewelacyjne.

— W pierwszych trzech kwartałach spółka zaksięgowała straty spółki Coifer, działającej w Rumunii. W czwartym straty te zostały odwrócone i przyporządkowane wynikom z poprzednich okresów. Bez tego jednorazowego zdarzenia o wartości 20,4 mln zł wynik netto byłby przeciętny i wyniósłby około 36 mln zł. Niemniej kurs akcji Polimeksu zachowywał się ostatnio bardzo słabo, dlatego ostatnie wzrosty uważam za uzasadnione — mówi Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku.

Prezes Jaskóła uspokaja, że sytuacja w Coiferze jest już dobra i spółka nie będzie obciążać wyników.

Portfel zamówień spółki wynosi obecnie 9,8 mld zł. Może zostać powiększony o 0,5 mld zł — część umów jest właśnie dopinana.

— Wzrost kursu po ogłoszeniu dobrych wyników to naturalna reakcja, ale bez podpisanych kontraktów energetycznych, o których spółka już od dawna mówi, ten trend może być krótkotrwały. Obecna wartość portfela zamówień to dla tej spółki nic nadzwyczajnego — mówi Robert Maj, analityk z KBC Securities.

Największy udział w ubiegłorocznej sprzedaży Polimeksu miało budownictwo (27,6 proc., rok temu 19,6 proc.). Kolejna była energetyka (20,3 proc. wobec 38,8 proc. poprzednio). Do prawie 30 proc. wzrósł w przychodach udział kontraktów zagranicznych.

— Jeśli wypłacimy dywidendę, to możemy przeznaczyć na nią 19 proc. ubiegłorocznego zysku netto, co dałoby 4 grosze na akcję — mówi Konrad Jaskóła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy