Hajdarowicz zaczął kolejne negocjacje

Karol Jedliński
05-07-2011, 00:00

Krakowski biznesmen chętnie odkupi udziały skarbu państwa w Presspublice. Ale nie zamierza szastać kasą.

Krakowski biznesmen chętnie odkupi udziały skarbu państwa w Presspublice. Ale nie zamierza szastać kasą.

Nowy właściciel Presspubliki, wydawcy m.in. "Rzeczpospolitej", nie zamierza miesiącami bawić się w negocjacje dotyczące przejęcia całości kontroli nad wydawnictwem. Już szykuje dokumenty ofertowe, które lada dzień trafią do Ministerstwa Skarbu Państwa. Krakowski biznesmen liczy, że już niedługo obejmie całość akcji w mediowej spółce.

— Traktuję ostatnie wypowiedzi przedstawicieli skarbu o tym, że chce się, pozbyć udziałów w Presspublice jako deklarację prosprzedażową. Stosowne dokumenty, może jeszcze w tym tygodniu, złożymy do skarbu państwa — zapowiada Grzegorz Hajdarowicz.

Ukryty zysk

Nieco ponad 50 procent udziałów odkupione od funduszu Mecom kosztowało Gremi 80 mln zł. Co nie znaczy, że szef grupy wycenia całą spółkę na 160 mln zł. Analitycy sugerują, że realna wartość wydawnictwa może być niższa i wiedzą o tym obie strony, mające przed oczyma dokładne wyniki spółki.

— Znamy tylko dwie liczby, przychód i zysk. Rentowność to dobry sygnał, ale w spółkach tego typu zysk można budować na różnych, także jednorazowych, podstawach. Cena uzyskana przez Mecom zawiera przy tym opłatę za bonus, jakim jest decydujący głos w spółce — przekonuje Sobiesław Pająk, analityk DM IDM.

Znajomy kupiec

Jednak w przypadku Presspubliki większościowy udział do niepodzielnej władzy nie wystarczy, o czym przekonał się Mecom. To konflikt z mniejszościowym udziałowcem, czyli skarbem państwa, był jednym z głównych powodów sprzedaży "Rzepy" i reszty. Statut wydawnictwa jest tak skonstruowany, że nawet mając mniejszość akcji, skarb mógł blokować niektóre inicjatywy wydawnictwa. W ostatnim czasie strona rządowa zagrała ostrzej. W połowie października z jej inicjatywy do sądu został złożony wniosek o rozwiązanie spółki Presspublica. Akcjonariusz był niezadowolony z wyników. Nasi rozmówcy twierdzą, że pod rządami Grzegorza Hajdarowicza jest szansa na ocieplenie. Według nich wysocy urzędnicy resortu skarbu znają krakowskiego biznesmena nie tylko z widzenia. A ten już na łamach mediów rozpoczął z imi negocjacje.

— Pakiety mniejszościowe na całym świecie kosztują znacznie, znacznie mniej. Teraz słowo "znacznie" będzie kluczem do zamknięcia negocjacji — ocenia właściciel Gremi.

Zdaniem analityków, "znacznie" może oznaczać wycenę pakietu państwowego udziałowca na 40-50 mln zł.

— Przy czym ja nie martwił bym się tyle o cenę, ale o pomysł na zbudowanie silnego gracza na bazie Presspubliki — zaznacza Sobiesław Pająk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Hajdarowicz zaczął kolejne negocjacje