Hamilton mnoży inwestycje

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 01-03-2011, 00:00

Koncern z USA chce rozwinąć skrzydła, ale podciąć je może administracja.

Amerykanie liczą na rządowy grant

Koncern z USA chce rozwinąć skrzydła, ale podciąć je może administracja.

Hamilton Sundstrand (HS) z grupy United Technologies Corporation, właściciel PZL Mielec, WSK PZL-Rzeszów oraz Pratt Whitney Kalisz, w ubiegłym roku naprawdę postawił na Polskę. Firma ogłosiła budowę fabryki w mieleckiej strefie ekonomicznej i kupiła wrocławski PZL-Hydral. W tym ostatnim obiecała utrzymanie istniejących 500 etatów i 65 mln zł inwestycji.

Gra o grant

Ale ma szersze plany dla Wrocławia. Amerykański koncern ubiega się o dotację w ramach programu operacyjnego wspierającego duże inwestycje — przekraczające 160 mln zł i tworzące co najmniej 150 miejsc pracy. Wiadomo, że chodzi o inwestycję o charakterze produkcyjnym.

— Nie będziemy omawiać, na jakim etapie jest grant. Mogę tylko powiedzieć, że na pewno wpłynąłby on na rozwój wrocławskiej fabryki — mówi Daniel Coulom z HS.

Trwają negocjacje w tej sprawie. Firma złożyła wniosek w listopadzie 2010 r. razem z 17 innymi spółkami. Ministerstwo Gospodarki ma do dyspozycji 90 mln EUR, pojedyncze dotacje sięgają 40 mln zł, więc nie starczy dla wszystkich. Ministerstwo Gospodarki szuka dodatkowych pieniędzy.

— Jestem w trakcie procedury zatwierdzania grantów dla firm — mówi tylko Rafał Baniak, wiceminister gospodarki.

Sprawa może wyjaśnić się w tym tygodniu. Jednak inwestorzy na zachętę od rządu czekają już od przełomu roku, kiedy miała zostać ogłoszona lista firm, które dostaną granty.

Pomysły pączkują

Tymczasem może się okazać, że przychylne potraktowanie Amerykanów się opłaca.

— Firma ma w zanadrzu jeszcze jeden projekt — centrum usług pracujące dla wszystkich oddziałów w Polsce — twierdzi źródło "PB".

HS zatrudnia w Polsce 7 tys. osób. Centrum usług mogłoby pracować także dla europejskich spółek koncernu.

— Niestety, kolejny raz zawodzi system zachęt inwestycyjnych. Wszyscy inwestorzy oczekują grantów, bo dostają je na całym świecie. W Polsce najpierw dostają obietnice, a potem czekają miesiącami na decyzje — uważa Paweł Panczyj z Ernst Young.

Kusząca Rumunia

"PB" informował w ubiegłym tygodniu o dwóch projektach firmy Honeywell w Nowej Soli — fabryce klocków hamulcowych i turbosprężarek. Na ten drugi projekt, wart 55 mln EUR i tworzący ponad 300 miejsc pracy, firma również stara się o unijną dotację. O projekty walczy też Rumunia, której rząd oferuje Honeywellowi 28 mln EUR grantu.

— Odmowa wsparcia kilku inwestorom z tego samego regionu czy też branży może odbić się echem. Nie powinno to jednak przesądzać o możliwości zdobycia inwestycji, o ile oczywiście Polska przedstawi dobry pakiet zachęt, a inne kryteria wyboru lokalizacji, jak np. dostępna kadra, płace, infrastruktura, będą odpowiadały oczekiwaniom inwestora — komentuje Kiejstut Żagun z KPMG.

Hamilton Sundstrand z takimi firmami, jak Pratt Whitney, Carrier, Otis czy Sikorsky, należy do grupy United Technologies Corporation. Koncern ma ponad 50 fabryk na świecie.

okiem eksperta

To byłoby niedobre

Józef Wancer

prezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce

Cieszą nowe projekty podejmowane przez firmy po kryzysie, zwłaszcza w centra badawczo-rozwojowe, bo przygotowują one teren pod przyszły rozwój gospodarczy Polski. Ministerstwo Gospodarki docenia te projekty, problemem jest sytuacja polskiego budżetu. Wierzę, że uda się wygospodarować pieniądze na granty. Za kilka miesięcy organizujemy misję do USA, będziemy przekonywać przedsiębiorców, że po kryzysie Polska jest świetnym miejscem do inwestowania. Byłoby niedobrze, gdyby amerykańskie firmy wytykały nam przykłady Honeywella czy Hamiltona.

Co planuje w Polsce Hamilton Sundstrand

1 Oficjalne: Rzeszów — zakład za 114 mln zł w Mieleckiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Firma chce tu produkować i montować silnikowe zespoły lotnicze, testować je i remontować silniki pomocnicze. Powstaie 400 miejsc pracy, w tym 30 proc. w centrum badawczo- -rozwojowym, które ma projektować i rozwijać wyroby lotnicze

2 Oficjalne: Wrocław — w kupionym przez HS zakładzie PZL Hydral firma obiecała 65 mln zł inwestycji i utrzymanie 500 etatów. Nieoficjalne: Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, mówił "PB", że miasto rozmawia z firmą na temat centrum RD. Może powstać 100 etatów. Firma ubiega się o grant w programie dla dużych inwestycji — wartości co najmniej 160 mln zł i tworzących co najmniej 150 miejsc pracy

3 Nieoficjalne: jeśli dwa pierwsze projekty powiodą się, koncern może otworzyć w Polsce centrum usług zatrudniające kilkaset osób

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu