Hamująca inflacja może osłabić złotego

Krzysztof Wołowicz
24-08-2011, 00:00

Ostatnie miesiące tego roku, za które zostały opublikowane dane, czyli czerwiec i lipiec, przyniosły wyraźny spadek dynamiki wzrostu cen konsumpcyjnych. Jeszcze w maju roczna inflacja wynosiła 5 proc., podczas gdy już w lipcu 4,1 proc. Spadek jest więc znaczny, niemniej inflacja znajduje się wciąż wyraźnie powyżej górnej granicy celu NBP, określonego na 3,5 procent rok do roku.

W tym kontekście interesujące wydają się obserwowane ostatnio zmiany w wycenie przyszłych stawek rynku pieniężnego. Kontrakty FRA wyceniają obecnie spadek 3-miesięcznych stawek WIBOR o 25 punktów bazowych w ciągu najbliższego półrocza. Jeszcze pod koniec lipca rynki terminowe wskazywały na całkowicie odmienny scenariusz. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy z prawdopodobieństwem przekraczającym 80 proc. oczekiwano wzrostu stawek o 25 punktów bazowych. Mamy więc do czynienia z diametralnym odwróceniem oczekiwań rynkowych. Co to oznacza z punktu widzenia siły złotego? Abstrahując od sytuacji na innych rynkach, można stwierdzić, że rosnące oczekiwania spadku stóp procentowych powinny przełożyć się na mniejszą stopę zwrotu z inwestycji denominowanych w złotym, a w konsekwencji spowodować osłabienie polskiej waluty.

Wydaje się, że spadek inflacji jest nieuchronny. Szacujemy, że w grudniu powinna ona wynosić około 3,5-3,6 proc. W przyszłym roku ten proces powinien być kontynuowany. Oczekujemy, że już w marcu 2012 r. inflacja osiągnie 2,5 proc., czyli cel inflacyjny NBP. Obserwowane spowolnienie na rynkach światowych powinno sprzyjać temu procesowi, chociażby poprzez spadek cen surowców. Wydaje się więc, że nie ma podstaw do zmiany rynkowych oczekiwań doty-czących przyszłych stawek rynku pieniężnego. Oznaczać by to mogło wzrost presji na osłabienie złotego w przyszłości. Na szczęście dla polskiej waluty w strefie euro presja na spadek stóp procentowych wydaje się jeszcze większa. Rynek kontraktów terminowych dyskontuje spadek stóp o 50 punktów bazowych w najbliższych 7-8 miesiącach. Dysparytet rynkowych może więc działać na korzyść złotego, eliminując tym samym negatywny wpływ spadającej inflacji na siłę naszej waluty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Wołowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Hamująca inflacja może osłabić złotego