Handel w USA pod dyktando danych

WST
opublikowano: 04-12-2008, 15:56

Czwartkowe notowania na amerykańskich giełdach zaczęły się od spadków, ale już kilkanaście minut po rozpoczęciu handlu indeksy rozpoczęły wspinaczkę do strefy zieleni.

Jeszcze przed sesją doczekaliśmy się porcji danych makro. Tym razem z rynku pracy. W minionym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła w Stanach do 509 tys. To wynik znacznie lepszy niż prognozowali specjaliści, którzy oczekiwali wartości na poziomie ok. 540 tys. Nie dało to jednak impulsu kontraktom terminowym.

O godzinie 16. poznamy z kolei dane o dynamice zamówień w przemyśle i zamówieniach na dobra trwałego użytku. Niestety, w obu przypadkach oczekiwane są spore spadki. W trakcie sesji uwagę graczy przykuje też zapewne wystąpienie Bena Bernanke’a, szefa Fedu, który - być może - odkryje nieco karty ws. planowanych kolejnych działań amerykańskich władz monetarnych.

Przed sesją graczy zaniepokoił raport Adobe Systems. Jeden z liderów branży producentów oprogramowania komputerowego zmuszony został do obniżenia prognozy finansowej na przyszły rok. Firma szacuje przychody w I kwartale na 800-850 mln USD, podczas gdy specjaliści wyliczyli je na ponad 930 mln. Spółka zapowiedziała też zredukować zatrudnienie o 600 etatów.

Złe informacje dla inwestorów miał też gigant farmaceutyczny Merck. Spółka przestrzegła, że jej przyszłoroczny zysk może nie sprostać oczekiwaniom ekspertów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane