Handel zagraniczny napędza rynek pracy

Materiał partnera
opublikowano: 02-10-2017, 22:00

Zmiana polityczna w USA, brexit, rosnąca siła nabywcza mieszkańców Dalekiego Wschodu przekładają się na jakość wymiany gospodarczej między kontynentami. Czy grożą jej zachwianiem?

U podstaw trwałości gospodarczych relacji transatlantyckich leży niezwykle gęsta siatka połączeń — politycznych, biznesowych i społecznych — rozciągnięta między Stanami Zjednoczonymi, Europą, a także Kanadą. Jakość tego splotu łatwo jednak naruszyć. Świat zastanawia się, jaki wpływ na współpracę dwóch kontynentów będzie miała polityka Donalda Trumpa, prezydenta USA, brexit i dezintegracyjne nastroje w Unii Europejskiej. A wpływ na nią mogą mieć również czynniki zewnętrzne, m.in. rosnąca siła nabywcza rynków dalekowschodnich, które w przyszłości mogą być przez USA traktowane priorytetowo kosztem Europy. Jaka będzie zatem przyszłość międzynarodowego ładu handlowego? Dyskutowali o tym uczestnicy panelu „Punkt zwrotny. Jak zmienią się transatlantyckie relacje gospodarcze?” zainicjowanego przez Citi Handlowy podczas tegorocznego Europejskiego Forum Nowych Idei.

W dyskusji panelowej, zorganizowanej podczas EFNI,wzięli udział: CandiWolff, executive vice--president, global governmentaffairs, Citi,Daniel Costello, ambasadorKanady przyUE, i Denis Redonnet,reprezentującydyrektoriat WTOi Komisję Europejską.Moderatoremdyskusji był AndrzejOlechowski, przewodniczącyrady nadzorczej banku CitiHandlowy.
Zobacz więcej

O NOWYCHIDEACH:

W dyskusji panelowej, zorganizowanej podczas EFNI,wzięli udział: CandiWolff, executive vice--president, global governmentaffairs, Citi,Daniel Costello, ambasadorKanady przyUE, i Denis Redonnet,reprezentującydyrektoriat WTOi Komisję Europejską.Moderatoremdyskusji był AndrzejOlechowski, przewodniczącyrady nadzorczej banku CitiHandlowy. [FOT. ARC]

W cieniu wielkiej polityki

Zdaniem Andrzeja Olechowskiego, przewodniczącego rady nadzorczej banku Citi Handlowy, moderatora dyskusji, relacje gospodarcze między USA a Europą nadal powinny być zacieśniane i instytucjonalizowane. Jego zdaniem, wyniki ostatnich wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych pokazały, że dotychczasowe działania integracyjne mogą zostać zachwiane. Donald Trump już podpisał dekret dotyczący wycofania USA z Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), regulującej współpracę krajów w regionie Azji i Pacyfiku.

Pod znakiem zapytania stanęły też losy Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu (NAFTA) między USA, Kanadą i Meksykiem. Candi Wolff, szefowa globalnych relacji Citi z rządami na całym świecie, zaznaczyła jednak, że Donald Trump wstrzymuje się z realizacją wielu przedwyborczych deklaracji dotyczących ograniczeń w handlu międzynarodowym. Wszystko wskazuje na to, że USA nie wycofają się np. z umowy NAFTA, będą najwyżej negocjowały zmiany w jej zapisach. Według przedstawicielki Citi Group, Stany Zjednoczone wydają się bardziej koncentrować na realizacji już zawartych porozumień niż na otwieraniu się na nowe rynki.

— Jestem optymistką, dlatego wierzę, że administracja USA rozumie, iż dyskusje o handlu są bardziej skomplikowane i nie mogą się ograniczać jedynie do prostej retoryki o wycofaniu się kraju z międzynarodowej współpracy. Większy nacisk warto natomiast położyć na uczciwość i dobre praktyki — mówiła Candi Wolff.

Strefa otwartego handlu

Daniel Costello, ambasador Kanady przy Unii Europejskiej, zauważył, że w trudnych, niejednoznacznych sytuacjach właśnie jego kraj mógłby pomóc w budowaniutransatlantyckich relacji handlowych, chociaż zwykle pozostaje w cieniu USA i Unii Europejskiej. Doświadczenie Kanada zyskała, podpisując z UE Kompleksową Umowę Gospodarczo-Handlową (CETA), która w przyszłości razem z od lat dyskutowanym Transatlantyckim Partnerstwem w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) między USA a UE mogłaby stworzyć ogromną transatlantycką strefę wolnego handlu.

— Kanada od dawna dążyła do partnerstwa z Europą. Wierzymy, że przyniesie ono postęp gospodarczy i dobrobyt. Chcę zapewnić, że zyski z handlu będą trafiały nie tylko do wąskiej grupy biznesów, ale również do zwykłych ludzi. Wzrost gospodarczy nie może być osiągany kosztem polityki socjalnej. Postanowienia CETA nie zabraniają poszczególnym państwom dbania o własne interesy i ochrony swoich obywateli — stwierdził Daniel Costello. Teraz celem Kanady — jak dodał ambasador — jest wzmocnienie porozumienia NAFTA, m.in. poprzez włączenie do jego zapisów elementów związanych z gospodarką cyfrową, a przede wszystkim transparentnością i zasadami fair trade (uczciwego handlu).

— Zaniedbując politykę społeczną, stracimy wsparcie obywateli dla budowania otwartego rynku — zaznaczył Daniel Costello.

Wspólny głos Europy

Unia Europejska w międzynarodowej polityce wspólnego handlu powinna przede wszystkim zadbać o własny interes. Aby osiągnąć ten cel, potrzeba zjednoczenia — UE musi mówić jednym głosem. — Nasza spółka sprzedaje swoje produkty do ponad 50 krajów świata — wylicza.

— Handel międzynarodowy tworzy w Europie 30 mln miejsc pracy. W Polsce bezpośredni eksport do Unii zapewnia ich 0,5 mln, drugie tyle powstaje pośrednio. Oznacza to, że jedno na osiem miejsc pracy w Polsce zależy od stanu wymiany zagranicznej Unii Europejskiej. Powinniśmy się więc włączać do globalnych źródeł wzrostu, odpowiednio negocjując warunki współpracy — uważa Denis Redonnet z dyrektoriatu ds. zagadnień prawnych i obrotu towarowego w Komisji Europejskiej.

Jak dodał, Unia powinna wspierać międzynarodowy system handlu według standardów Światowej Organizacji Handlu (WTO), zapewniając równe warunki dla wszystkich i gwarantując rozwiązywanie sporów zgodnie z prawem.

Czempioni przedsiębiorczości

Citi Handlowy po raz czwarty przyznał nagrodę Emerging Market Champions. Wyróżnienie to promuje pozytywne praktyki gospodarcze w wymiarze międzynarodowym i najlepsze na rynku inwestycje. Tegorocznym laureatem w kategorii „Polskie inwestycje zagraniczne” została firma Maspex, doceniona za konsekwentnie realizowaną strategię działania poza granicami Polski i sukcesy akwizycyjne wzmacniające jej pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej.

Natomiast nagroda w kategorii „Zagraniczne inwestycje w Polsce” trafiła do LG Chem. Firma ta została doceniona za sukcesywnie powiększany potencjał inwestycyjny, tworzenie kolejnych miejsc pracy i wdrażanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych w jej polskich zakładach.

 

KOMENTARZ

Gospodarka wkrótce może wiele zyskać

SŁAWOMIR S. SIKORA
prezes Citi Handlowego

Inicjatywa Konkursu Emerging Market Champions to wynik kilkunastu lat naszych doświadczeń współpracy z przedsiębiorstwami, które realizują swoje plany rozwoju na rynkach zagranicznych, oraz firmami z rynków wschodzących, które z naszym wsparciem inwestują w Polsce.

Dzisiaj, kiedy wymiana handlowa staje się jednym z kluczowych trendów, decydujących o przyszłości globalnej gospodarki — nasza nagroda zyskuje na znaczeniu. To dobry moment, by wskazywać na najlepsze praktyki w zakresie nie tylko międzynarodowej, ale także międzykontynentalnej działalności przedsiębiorców z Polski oraz firm z rynków wschodzących.

Przywykliśmy bowiem do tzw. wewnątrzkontynentalnej wymiany handlowej. Dotychczas ponad 70 proc. obrotów handlowych w Europie wciąż realizowanych było przez kraje Starego Kontynentu. Podobnie wymiana wewnątrzkontynentalna dominuje na rynkach wschodzących. Tymczasem, jak wskazuje przykład naszych laureatów, trend ten systematycznie się odwraca, a wymiana między rynkami wschodzącymi i rozwiniętymi zyskuje na intensywności. Firmy z rynków wschodzących podejmują decyzje o wyjściu na inny kontynent i coraz częściej wybierają Europę. Coraz częściej inwestują także w Polsce. Podobnie też działają firmy z państw o rozwiniętych godpodarkach, które o rynkach wschodzących myślą jako o krajach do dalszych inwestycji oraz do rozwoju.

To stwarza ogromne możliwości dla globalnej gospodarki, ale też dla każdego kraju z osobna, który ten trend dostrzeże. Cieszę się więc, że Polska jest w tym gronie i ma szansę z tego potencjału skorzystać.

Historie wzrostu naszych laureatów i społeczny wkład, jaki wnoszą w rozwój rynku pracy czy też przyczyniając się do wzrostu gospodarczego w naszym kraju, to najlepsze praktyki oraz inspiracje dla kolejnych przedsiębiorców i korporacji. Konsekwentnie powiększany potencjał inwestycyjny koreańskiego LG Chem przynosi nowe miejsca pracy w Polsce, ale też przekłada się na wzrost sprzedaży lokalnych poddostawców i producentów z branży motoryzacyjnej. Maspex to z kolei jedna z najlepszych wizytówek polskiej przedsiębiorczości. Firma systematycznie przejmuje zagraniczne marki, mocno zakorzenione i rozpoznawalne na lokalnych rynkach, stając się tym samym kluczowym graczem w swojej branży na wielu rynkach świata.

Stoimy przed tym momentem w historii gospodarczej świata, który może sprawić, że bardzo wiele — jako gospodarka — zyskamy. Jestem o tym przekonany, bo po pierwsze polska gospodarka jest bardzo dobrym miejscem dla rozwoju zagranicznego biznesu, po drugie — nasze firmy są świetnie przygotowane do tego, by konkurować na światowych rynkach. Rolę Citi Handlowego, jako banku o globalnych korzeniach, widzę w tym procesie jako proaktywnego partnera biznesowego, który motywuje i dostarcza biznesowi odpowiednich narzędzi do realizacji tych ambitnych planów. Chcemy pomagać firmom w zdobywaniu rzetelnych ekspertyz na temat zagranicznych rynków, a także dawać im wyższą wiarygodność wejścia na nowy rynek, dzięki współpracy z rozpoznawalnym na całym świecie globalnym bankiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Handel zagraniczny napędza rynek pracy