"Handelsblatt" krytycznie o polityce polskiego rządu wobec UE

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-02-2006, 11:01

Niemiecki dziennik "Handelsblatt"skrytykował politykę rządu w Polsce wobec Unii Europejskiej, określając ją mianem "dziwnego tworzywa składającego się z niewiedzy i zarozumiałości, sceptycyzmu i myślenia roszczeniowego, braku propozycji i działania bez głowy".

Niemiecki dziennik "Handelsblatt"skrytykował politykę rządu w Polsce wobec Unii Europejskiej, określając ją mianem "dziwnego tworzywa składającego się z niewiedzy i zarozumiałości, sceptycyzmu i myślenia roszczeniowego, braku propozycji i działania bez głowy".

    Analiza autorstwa warszawskiego korespondenta Reinholda Vettera ukazała się w środowym internetowym wydaniu gazety.

    "Handelsblatt" uznał programowe przemówienie, wygłoszone w ubiegłym tygodniu w Sejmie przez polskiego ministra spraw zagranicznych Stefana Mellera i reakcje na to przemówienie za "ważną przesłankę wskazującą na chaos panujący w polskiej polityce wobec UE".

    Zdaniem Vettera, Meller w swoim wystąpieniu potwierdził z jednej strony swoje europejskie nastawienie, określając członkostwo Polski w Unii mianem decydującej przesłanki szybkiego rozwoju kraju. Opowiedział się też za wspólną polityką zagraniczną i w sprawach bezpieczeństwem oraz za otwartą debatą na  temat konstytucji. Z drugiej jednak strony nie powiedział nic konkretnego na temat treści konstytucji, daty przystąpienia Polskido umowy z Schengen, czy też stanowiska Polski wobec wspólnej waluty euro - napisał "Handelsblatt".

    Pełne sprzeczności wystąpienie Mellera pokazało, że szef MSZ jest "obcym ciałem" w narodowokonserwatywnej ekipie, chociaż  prezydent Lech Kaczyński i premier Kazimierz Marcinkiewicz na razie go chronią - ocenił niemiecki dziennikarz. W tym kontekście gazeta dodaje, że Meller nie ma własnego politycznego zaplecza, a pracownicy kancelarii premiera nie szczędzą upokorzeń jemu i jego resortowi.

    "Brak głowy" ujawnia się - zdaniem Vettera - wtedy, gdy rząd musi zająć stanowisko w sprawach unijnych. Zdziwienie całej UE wywołało stanowisko przedstawiciela Polski w Brukseli, który wbrew opinii Mellera odmówił zgody na przedłużenie ulgowej stawki VAT. Dopiero aktywna postawa Austrii i "zaproszenie" polskiej minister finansów Zyty Gilowskiej do Wiednia skłoniło Polskę do przyjęcia kompromisu - tłumaczy Vetter.

    Zdaniem "Handelsblatt", polski rząd nie ma doświadczenia w sprawach międzynarodowych i zachowuje się w polityce zagranicznej jak "nowo narodzone dziecko". "Tej naiwności nie przezwyciężył do dziś" - ocenia gazeta. Polscy eksperci w rodzaju Antoniego Podolskiego z Centrum Stosunków Międzynarodowych wskazują na brak profesjonalizmu.

     Korespondent zwrócił uwagę na zmianę w podejściu premiera Marcinkiewicza do unijnej konstytucji. "Jeszcze niedawno (premier) chciał wyrzucić projekt (konstytucji) na śmietnik historii. W międzyczasie on sam i jego kancelaria zrozumieli jednak, że muszą włączyć się do europejskiej dyskusji o prawnomiędzynarodowych podstawach UE, jeśli nie chcą narazić na szwank +standingu+ (pozycji) Polski we wspólnocie" - czytamy.Ta świadomość nie dotarła jednak jeszcze do większości deputowanych PiS, którzy uważają traktat z Nicei za podstawę działania przyszłej Unii - twierdzi korespondent dziennika "Handelsblatt".

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane