Handlowiec zawsze się przydaje

MK
opublikowano: 23-01-2009, 00:00

Dla handlowców pracy nie zabraknie, za to finansiści mają powody do niepokoju.

Dla handlowców pracy nie zabraknie, za to finansiści mają powody do niepokoju.

Raport "Rynek pracy specjalistów w 2008 roku", przygotowany przez portal Pracuj.pl, pozwala przewidzieć, w jakich zawodach nadal będzie trudno o dobrą posadę. W 2008 r. najwięcej ofert zatrudnienia kierowano do przedstawicieli branż: handlowej, telekomunikacyjnej i zaawansowanych technologii. Dobrze pod tym względem działo się także w bankach i w innych instytucjach finansowych. Jednak liczba wakatów dla finansistów spadła aż o 69 proc.

Na przeciwnym krańcu znajdują się zespoły handlowe, które szukały ludzi na potęgę. Problemy z rekrutacją miały też działy technologiczne, IT i produkcyjne. Najłatwiej było zapełnić wakaty w działach prawnych, tłumaczeń i personalnych. Podobnie jak w kontroli jakości, logistyce i marketingu.

Najwięcej ogłoszeń na portalu Pracuj. pl (jedno na cztery) zamieścili w minionym roku przedsiębiorcy z województwa mazowieckiego. Od pewnego czasu znacznie spada liczba ofert z zagranicy (50 proc. mniej niż w 2007 r.). Prawdopodobnie oznacza to zakończenie masowych emigracji zarobkowych. Istotna jest zwłaszcza analiza okresu, w którym pojawiły się pierwsze doniesienia o kryzysie gospodarczym. W trzecim i w czwartym kwartale 2008 r. liczba ofert pracy nieznacznie spadła w porównaniu z tym samym okresem 2007 r.

— Tendencje, które ujawniły się na rynku pracy w ostatnich miesiącach, pozwalają z dużym prawdopodobieństwem określić, kto powinien bać się o zatrudnienie w tym roku, a kto może spać spokojniej — podkreśla Anita Wojtaś-Jakubowska, menedżer ds. PR w Grupie Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Polecane