Handlowy ostro ściął koszty

ET
opublikowano: 14-08-2009, 00:00

Przychody poszły w górę, koszty w dół. Na zysku zaciążyły odpisy. Analitycy z rezerwą mówiąo przyszłych wynikach.

Przychody poszły w górę, koszty w dół. Na zysku zaciążyły odpisy. Analitycy z rezerwą mówiąo przyszłych wynikach.

Znamy już większość raportów sektora bankowego. Na tym tle wynik Handlowego prezentuje się słabo. Chodzi o wynik netto, czyli te 71,4 mln zł, jakie bank zarobił w II kwartale (rok temu zysk wyniósł 170 mln zł). Jeśli jednak popatrzymy na wynik operacyjny, to zyskamy nieco inną perspektywę. Hanna Kędziora z DM PKO BP ocenia osiągi Handlowego jako naprawdę całkiem niezłe. Spójrzmy na wynik odsetkowy: nie jest tak imponujący jak w innych bankach, ale wyższy niż przed rokiem (383,6 mln zł wobec 324,6 mln zł). Koszty — to pozycja, z której bank może być wręcz dumny. W II kwartale wyniosły one 352 mln zł, czyli były o 8 proc. niższe w porównaniu z tym samym kwartałem 2008 r.

— Koszty wyraźnie spadły również w relacji do poprzedniego kwartału. To jeden z największych spadków w całym sektorze — mówi Hanna Kędziora.

Handlowy obniżył koszty operacyjne w stosunku do w I kwartału o 6 proc.

W górę, i tu raczej nie ma powodów do chwały, poszły koszty ryzyka — 180 mln zł. Chociaż i tutaj widać światełko w tunelu na przyszłe kwartały. Hanna Kędziora zwraca uwagę, że rezerwy są wysokie, ale te zawiązywane na opcje już się kończą (w II kwartale bank odpisał 67 mln zł). To raz. Dwa — rezerwy na kredyty też co prawda są niemałe, niemniej w części mamy do czynienia z IBNR-ami (rezerwa na nieudokumentowane rezerwy kredytowe) związanymi ze zmianą metodologii oceny ryzyka w Handlowym, więc można je potraktować w kategoriach zdarzeń jednorazowych. Co nie znaczy, że koszty rosły nie będą. Będą.

— Łączne odpisy w banku w kolejnych kwartałach będą zdecydowanie niższe, ale poziom rezerw celowych pozostanie wysoki — ocenia Hanna Kędziora.

Paradoksalnie w rezerwach tkwi nadzieja Citi na wynik w przyszłości. Hanna Kędziora raczej nie spodziewa się istotnej poprawy wyniku odsetkowego, jak też nie liczy na dalsze obniżki kosztów, a już raczej prognozuje wzrost wydatków. Pozytywnie na wynik powinny więc wpłynąć mniejsze rezerwy.

Marcin Materna, szef analityków DM Millennium, również nie spodziewa się rewelacji, jeśli chodzi o przyszłe wyniki banku. Przyznaje, że w II kwartale osiągi Citi pod względem przychodów były powyżej oczekiwań rynku, niemniej wytyka Handlowemu niskie dynamiki wolumenów. A jego zdaniem lepiej nie będzie w przyszłych kwartałach.

— Spodziewam się spadku wolumenów depozytów i kredytów, co przełoży się oczywiście na wynik. Obawiam się, że w Handlowym może powtórzyć się historia z przeszłości, kiedy również notował spadające dynamiki, prowadzące bank do stagnacji — mówi Marcin Materna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy