Hausner: podtrzymujemy cel - deficyt poniżej 3 proc. w 2007 r.

Jacek Safuta
02-07-2004, 21:21

Wicepremier Jerzy Hausner oświadczył w piątek w Maastricht, gdzie uczestniczył w naradzie Unii Europejskiej na temat konkurencyjności, że rząd podtrzymuje "strategiczny cel" redukcji deficytu finansów publicznych poniżej 3 proc. produktu krajowego brutto w 2007 roku.

Taki cel zadeklarował rząd w tzw. programie konwergencji, przedłożonym Komisji Europejskiej, która oficjalnie uznała polski deficyt za "nadmierny". Realizacja tego celu pozwoliłaby Polsce wejść do strefy euro w 2009 roku, ale unijni eksperci zastanawiają się, czy jest to jeszcze możliwe po "rozwodnieniu" planu oszczędnościowego Hausnera.

Pytany, jak szybko Polska zwiąże złotówkę z euro poprzez mechanizm kursowy ERM-2, przyznał, że "pewnym elementem zakłócającym wszystkie nasze analizy" są ostatnie podwyżki cen.

"To wymaga spokojnego przeanalizowania, co jest koniunkturalne, przejściowe, a co jest trwałą tendencją, i wtedy możemy spokojniej planować nasz wniosek" o przystąpienie do ERM-2 - powiedział Hausner przez telefon dziennikarzom w Brukseli.

W poniedziałek do ERM-2 przystąpiły trzy pierwsze nowe państwa UE - Estonia, Litwa i Słowenia. Dwuletnia niezakłócona przynależność do tego mechanizmu jest jednym z kryteriów kwalifikujących do strefy euro - prócz odpowiednio niskiego deficytu finansów publicznych, inflacji i stopy procentowej.

Hausner ocenił, że zadanie naprawy finansów publicznych, czemu służy jego plan oszczędności, zostało wykonane w 15-20 proc. "przed zakłóceniami w funkcjonowaniu parlamentu i rządu, które mamy od późnej wiosny. W tej chwili sytuacja się na tyle wyklarowała, że można podjąć próbę kontynuowania przedsięwzięcia" - ocenił.

Ważnym testem będzie za dwa tygodnie głosowanie w Sejmie nad ustawą dotyczącą waloryzacji rent i emerytur "z dodanym elementem starego portfela". "Jeżeli porozumienie polityczne zostanie dotrzymane i zawarty kompromis potwierdzi swoje działanie, to będę spokojniejszy, że inne rzeczy na takiej samej zasadzie będą mogły być uchwalone" - powiedział wicepremier.

Wtedy "będę się mógł spokojnie zastanowić, co dodać w miejsce tego, co nie może być dzisiaj przyjęte, co zrobić, żeby wypełnić całość przedsięwzięcia określonego w strategii" - podkreślił Hausner. Nie chciał jednak ujawniać, jak zastąpiłby te posunięcia oszczędnościowe, które wypadły z jego planu.

"Natomiast gdyby się miało okazać, że ta ustawa nie będzie uchwalona, to już zupełnie źle, albo że ona będzie uchwalona w całkowicie innej wersji niż oczekujemy, wtedy to oczywiście zupełnie zmienia sytuację i nie miałoby sensu zastanawianie się, co jeszcze tutaj zaproponować, tylko wtedy trzeba będzie się zastanawiać, czy w ogóle ten rząd ma szanse zrealizowania swojego celu strategicznego" - przyznał wicepremier.

mc/ hes/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Safuta

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Hausner: podtrzymujemy cel - deficyt poniżej 3 proc. w 2007 r.