Helmut Kohl zażąda odszkodowania za nieautoryzowane cytaty

PAP
02-03-2016, 13:44

Były kanclerz Niemiec Helmut Kohl zażąda co najmniej 5 mln euro odszkodowania od jednego z autorów książki z jego wypowiedziami, które włączono do publikacji bez zgody byłego szefa rządu - informuje dziennik "Bild".

Proces przed Sądem Krajowym w Kolonii ma się rozpocząć w czwartek. W maju 2015 roku Wyższy Sąd Krajowy w Kolonii potwierdził orzeczony przez sąd niższej instancji zakaz rozpowszechniania tej książki zatytułowanej "Dziedzictwo. Protokoły Kohla".

Książka ta zawiera m.in. wypowiedzi byłego kanclerza na temat innych polityków, ale Kohl twierdzi, że nie zgodził się na ich publikację. Autorzy - Heribert Schwan i Tilman Jens - włączyli je jednak do książki. Schwan podkreślał, że kiedy przed ponad 10 laty prowadził rozmowy z Kohlem, nie był zobowiązany do zachowania poufności. To od niego były szef rządu zamierza teraz domagać się odszkodowania.

Jak dowiaduje się "Bild" Kohl, który stał na czele niemieckiego rządu w latach 1982-1998, wskazuje w pozwie o odszkodowanie na "historyczny wymiar" sprawy, "skalę próby zafałszowania historii" i "nieodwracalne szkody", jakie wyrządził Schwan. Autorowi zarzuca nadużycie zaufania.

W listopadzie 2014 roku sąd w Kolonii orzekł, że Schwan nie może przytaczać większości użytych w książce cytatów, a wydawca Heyne-Verlag musi wstrzymać dystrybucję książki. Kohl domagał się usunięcia 115 cytatów.

Schwan pisał Kohlowi przemówienia, kiedy był on czynnym politykiem. Jest też autorem biografii byłego kanclerza i opracował wspomnienia Kohla. W latach 2001-2002 dziennikarz nagrał łącznie 600 godzin rozmów z byłym kanclerzem. Zanim ukazał się ostatni, czwarty tom wspomnień Kohla, były kanclerz pokłócił się ze Schwanem.

W książce "Dziedzictwo. Protokoły Kohla" Schwan zamieścił szereg kontrowersyjnych, po części bardzo negatywnych wypowiedzi Kohla o partyjnych kolegach, a także o politycznych przeciwnikach.

Cytaty wywołały dużą konsternację wśród polityków oraz czytelników. Jeżeli wierzyć autorowi publikacji, Kohl bardzo surowo oceniał Angelę Merkel. "O niczym nie ma zielonego pojęcia" - miał powiedzieć o przyszłej kanclerz.

Książka zawiera wiele negatywnych ocen polityków. Byłego szefa Bundestagu Wolfganga Thiersego Kohl określił mianem człowieka o "móżdżku nauczyciela szkółki ludowej". Wyraził opinię, że działalność wschodnioniemieckiej opozycji nie miała większego wpływu na zmiany polityczne w NRD w 1989 roku. Pomniejszał znaczenie Michaiła Gorbaczowa.

Jak pisał "Der Spiegel", Kohl uważa, że treść jego rozmów nie powinna być publikowana za jego życia. Były kanclerz wygrał proces sądowy z dziennikarzem o taśmy z nagraniami. Schwan zwrócił taśmy po wydaniu przez sąd wyroku, zachował jednak odpis treści. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Helmut Kohl zażąda odszkodowania za nieautoryzowane cytaty