Hiszpańskie banki potrzebują zastrzyku

WST, CNBC
opublikowano: 16-04-2012, 00:00

MAKROEKONOMIA

Jak twierdzi część analityków, potrzeba rekapitalizacji hiszpańskich banków wisi jak miecz Damoklesa nad sektorem finansowym.

Obawy o krajowy sektor nieruchomości i mocny wzrost rentowności hiszpańskich papierów dłużnych doprowadziły w ostatnich dwóch tygodniach do znacznego wzrostu nerwowości na rynkach kapitałowych.

Oliwy do ognia dolała wypowiedź Miguela Angela Fernandeza Ordoneza, gubernatora banku centralnego, który stwierdził, że „w przypadku większego pogorszenia się sytuacji gospodarczej,niż zakładają prognozy, konieczne będzie kontynuowanie podwyższania i poprawiania kapitałów w celu stabilizacji fundamentów instytucji bankowych”.

W styczniu rząd w Madrycie przyjął program reform, zgodnie z którym hiszpańskie banki muszą podwyższyć zabezpieczenia dotyczące składników majątkowych o 52 mld EUR. Będzie to negatywnie wpływać na wynik netto całego sektora bankowego, w tym takich gigantów, jak BBVA i Santander.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, CNBC

Polecane