Ten trener sam płaci asystentom

DI, PAP
09-06-2018, 09:16
aktualizacja: 09-06-2018, 09:47

Holenderski trener piłkarzy Australii Bert Van Marwijk z własnego wynagrodzenia w wysokości miliona dolarów płaci niektórym członkom swojego sztabu,

Federacja nie zgodziła się na finansowanie rozbudowanej grupy współpracowników, w której jest m.in. ośmiu jego rodaków.

Bert Van Marwijk
Zobacz więcej

Bert Van Marwijk

REUTERS/Kaan Soyturk

66-letni selekcjoner "Kangurów" - stawiając sobie za cel wyjście z grupy podczas MŚ w Rosji - uznał, że potrzebni mu są ludzie, z którymi współpracował już w przeszłości. Gdy rozpoczynał pracę w styczniu sprowadził m.in. czterech asystentów, dwóch skautów i dwóch analityków wideo.

"Muszę mieć koło siebie ludzi, którzy znają się na swojej pracy. Nie miałem wiele czasu na przygotowania, stąd taka decyzja" - powiedział mediom Van Marwijk.

W meczu towarzyskim przed mundialem rozegranym 1 czerwca w austriackim St. Poelten Australijczycy pokonali Czechów 4:0. W mundialu piłkarze z antypodów zmierzą się w grupie C z Francją, Peru i Danią.

Van Marwijk to były trener m.in. kadry Holandii i Arabii Saudyjskiej. Z tym ostatnim krajem związany był do niedawna, awansował nawet na mundial, ale jego kontrakt wygasł, a Holender nie porozumiał się w sprawie przedłużenia umowy.(

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Ten trener sam płaci asystentom