Hossa inna niż zawsze

Jarosław Dominiak
04-08-2003, 00:00

Z punktu widzenia zdecydowanej większości inwestorów indywidualnych, o „jakości” hossy decydują dwa kryteria: skala wzrostu oraz jego horyzont czasowy. Sprawą drugorzędną wydaje się kształt hossy oraz powód jej trwania. Trzymiesięczne wzrosty spowodowały średni wzrost cen akcji o ponad 20 proc., a byki wciąż mają apetyty na więcej. Ponadto, zapowiedź opodatkowania od nowego roku zysków osiąganych na giełdzie, przy jednoczesnym zwolnieniu z podatku inwestycji rozpoczętych do końca grud- nia, może paradoksalnie stanowić bodziec do wzmożonych za- kupów w najbliższych miesiącach.

Obecna hossa różni się zdecydowanie od poprzednich. Tę różnicę stanowi liczba oraz poziom zaangażowania ze strony inwestorów indywidualnych. Za każdym razem, kiedy wzrosty wynosiły indeksy o ponad 20 proc., a hossa trwała trzeci miesiąc, liczba inwestorów indywidualnych oraz pieniędzy przez nich zaangażowanych była stanowczo większa. Obecną sytuację można interpretować w dwojaki sposób. Niewykluczone, że znajdujemy się wciąż na początku hossy.

Taki scenariusz to jednak wersja optymistyczna, gdyż z równie wysokim prawdopodobieństwem możemy mieć do czynienia z wariantem bardziej pesymistycznym. Oznaczałby on, iż długa dekoniunktura, nie najlepsze standardy i klimat wokół polskiego rynku oraz brak systemowych rozwiązań w dziedzinie edukacji ekonomicznej na dobre zniechęciły Polaków do inwestycji w akcje. Dzisiaj racja jest po stronie posiadaczy akcji. Jeśli grono osób chętnych do przyłączenia się do tej grupy będzie systematycznie rosło, to możemy być spokojni o stan naszego rynku, o jego ogólną kondycję, poziom obrotów… przynajmniej do końca tego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Dominiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Hossa inna niż zawsze