Hossa na GPW bardziej wybiórcza

TOMASZ HOŃDO Quercus TFI
15-11-2017, 22:00

Już od miesięcy w trendzie spadkowym jest indeks małych spółek sWIG80. Ostatnio presji zaczął poddawać się nawet mWIG40. Relatywnie najlepiej trzyma się nadal WIG20, ale głębsza analiza pokazuje, że również w jego koszyku jest coraz więcej słabych elementów.

O ile jeszcze niedawno aż 90 proc. spółek z indeksu blue chipów było notowanych powyżej 200-sesyjnej średniej kroczącej, to w ostatnich dniach ten odsetek spadł do 60 proc. W najbardziej spektakularny sposób poniżej 200-sesyjnej średniej zanurkowały notowania Eurocashu, ale lista jest dłuższa: poniżej niej znalazły się też w ostatnich dniach PGNiG, Tauron czy PGE.

Jak to wszystko interpretować? Jedna wersja jest taka, że pogarszająca się „szerokość” trendu wzrostowego na GPW — zjawisko uderzające teraz nawet już w poszczególne spółki z najmocniejszego w tym roku WIG20 — to zły zwiastun. Poprzednio, kiedy odsetek blue chipów z notowaniami poniżej 200-sesyjnej średniej spadł do 60 proc. (w maju 2015 r.), stało się to niemal idealnie na szczycie WIG20, przed późniejszą falą spadkową. W jej dołku (styczeń 2016 r.) już tylko jedna spółka była notowana powyżej długoterminowej średniej. Ale nie sposób przesądzić o tym, czy ten scenariusz musi się powtórzyć również tym razem. Szczególnie że sam WIG20 jest ciągle w dość bezpiecznej odległości od własnej 200-sesyjnej średniej. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TOMASZ HOŃDO Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Hossa na GPW bardziej wybiórcza