Hossa na rynkach akcji została podtrzymana

Roman Przasnyski
10-11-2009, 00:00

Obradujący w weekend ministrowie finansów i szefowie banków centralnych grupy najbardziej rozwiniętych państw G20 osłabili dolara i podtrzymali hossę na rynkach akcji i surowców. Zadeklarowali utrzymanie programów stymulujących gospodarkę, dopóki nie pojawią się trwałe oznaki ożywienia. Dopóki pieniądze będą płynąć, rynkom nic złego nie grozi. Do czasu, ale o to będziemy się martwić później. Na razie hossa trwa. Rosną ceny akcji, ropy, miedzi. Złoto ustanowiło dziś kolejny rekord, przekraczając 1110 dolarów za uncję. W Warszawie w górę ostro poszły nawet niedoceniane ostatnio średnie spółki.

Nowy tydzień na warszawskim parkiecie rozpoczął się mocnym akcentem. Indeks największych spółek rósł o 1,57 proc., a WIG o nieco ponad 1 proc. Wskaźniki małych i średnich spółek zyskiwały po zaledwie 0,2 proc. Bykom pomagała dobra atmosfera na pozostałych europejskich parkietach. Inwestorzy korygowali też przesadzoną nieco przecenę z piątkowej sesji, gdy okazało się, że gracze za oceanem bardzo spokojnie zareagowali na kiepskie dane dotyczące rynku pracy.

Już po dwóch godzinach handlu WIG20 rósł o ponad 2 proc., a wskaźnik szerokiego rynku o 1,5 proc. Prym wiodły największe spółki. Papiery KGHM drożały o ponad 4 proc., kroku dotrzymywał im BZ WBK. Akcje Pekao zyskiwały 3,6 proc., a Telekomunikacji Polskiej szły w górę o niemal 3 proc. Uderzenie popytu było więc bardzo zdecydowane. Wczesnym popołudniem gwałtownie wzrosło zainteresowanie średnimi firmami. Gdy WIG20 przeżywał płaską korektę, mWIG40 zyskiwał ponad 2 proc., przy bardzo wysokich obrotach, najwyższych od końca grudnia 2007 r. Tak wysokie obroty to jednak głównie efekt sprzedaży przez skarb państwa 3,25 mln akcji Banku Handlowego. Papiery banku zyskiwały prawie 3 proc.

Silnie rosły kursy także sporej części pozostałych spółek wchodzących w skład indeksu. Notowania aż jedenastu spółek zwyżkowały po ponad 3 proc. Okres względnej słabości indeksu największych spółek wykorzystał też WIG, zwiększając wzrost do ponad 2 proc. Ostatecznie WIG20 zwiększył swoją wartość o 3,61 proc., WIG o 3,01, mWIG40 o 2,34 proc., a sWIG o 1,57 proc. Obroty wyniosły 1,85 mld zł.

Skala korekty wyraźnie się zmniejsza. W ciągu siedmiu spadkowych sesji indeks największych spółek zniżkował o 9 proc. Dziś w porównaniu ze szczytem z 23 października traci około 2 proc., a od dołka z 3 listopada wzrósł o 7,4 proc. Dynamika zmian w przypadku wskaźnika szerokiego rynku była nieco mniejsza. W najgłębszej fazie korekty tracił 7,1 proc., dziś tylko 1,4 proc. Od dołka zwiększył swoją wartość o 6 proc. Rynki znów napędzane są paliwem składającym się z mieszanki słabego dolara i zapowiedzi pompowania pieniędzy w globalną gospodarkę. Dopóki te dwa czynniki nie zmienią się, sielanka będzie trwać. Ale nie musi oznaczać to, że korekta już na dobre się skończyła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Hossa na rynkach akcji została podtrzymana