Hossa nie jedno ma imię

KZ
opublikowano: 23-08-2017, 22:00

W rok obliczany przez agencję Bloomberg indeks, odzwierciedlający zmianę cen miedzi, aluminium i innych metali wykorzystywanych w przemyśle, wzrósł o 28 proc.

Jeśli teoria cyklu ekonomicznego miałaby być podpowiedzią, w którym miejscu znalazły się rynki, to obserwowana hossa metali przemysłowych oznaczałaby, że jesteśmy u progu schyłkowej fazy ekspansji gospodarczej. W rok obliczany przez agencję Bloomberg indeks, odzwierciedlający zmianę cen miedzi, aluminium i innych metali wykorzystywanych w przemyśle, wzrósł o 28 proc., zostawiając daleko w tyle pozostałe grupy surowców, jak metale szlachetne czy surowce rolne. Z dwudziestki najważniejszych towarów najwięcej w tym roku zdrożało aluminium (22 proc.), cynk zyskał 21 proc., a miedź 219 proc. Na przeciwnym biegunie znalazły się gaz (-16 proc.), który stracił nieco więcej niż ropa (-15 proc.), a także cukier (23-26 proc.) i sok pomarańczowy (-29 proc.). Za zwyżką surowców przemysłowych stoi słabość dolara, obawy o poziom zapasów i dynamiczny wzrost chińskiej gospodarki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Hossa nie jedno ma imię