Hossa w USA sprzyja indeksom na GPW

(Artur Szymański)
07-03-2005, 17:02

Co prawda początek poniedziałkowej sesji nie nastrajał zbytnim optymizmem, ale na szczęście inwestorzy dzień kończyli w znacznie lepszych humorach. Na duchu podtrzymywał najpierw zyskujący na wartości węgierski BUX, a w końcówce kontynuacja świetnej passy na giełdzie w USA. WIG20 nie miał więc innego wyjścia jak zakończyć dzień na 0,52-proc. plusie.

Co prawda początek poniedziałkowej sesji nie nastrajał zbytnim optymizmem, ale na szczęście inwestorzy dzień kończyli w znacznie lepszych humorach. Na duchu podtrzymywał najpierw zyskujący na wartości węgierski BUX, a w końcówce kontynuacja świetnej passy na giełdzie w USA. WIG20 nie miał więc innego wyjścia jak zakończyć dzień na 0,52-proc. plusie.

Pierwsze minuty poniedziałkowego handlu nie przebiegały jednak po myśli byków. Otwarcie przyniosło wprawdzie wzrost na fali optymizmu, że po piątkowym poprawieniu szczytów hossy na Wall Street także na GPW rynek zdominują kupujący. Szybko się jednak okazało, że były to płonne nadzieje – zagraniczni inwestorzy ani myśleli szturmować warszawskiego rynku.

Rozczarowanie takim obrotem spraw przełożyło się na zjazd WIG20 poniżej „kreski”. Na szczęście jednak dla posiadaczy akcji podaż nie była zainteresowana głębokim spadkiem, a na dodatek na Węgrzech zaczął iść w górę tamtejszy BUX. Dzięki temu straty w Warszawie udało się odrobić jeszcze przed południem.

Ciekawostką dnia była omyłkowe zlecenie na PKN Orlen, które dobitnie pokazało jak płytkim jest nasz rynek. Kwadrans przed południem kurs płockiej rafinerii wystrzelił aż o 8,5 proc. Wprawdzie cena równie szybko wróciła do poprzedniej wartości, ale pomyłka znalazła swoje odzwierciedlenie w dużym, ponad 20-pkt wzroście WIG20.

Potem sytuacja uspokoiła się na kilka godzin i dopiero na finiszu pojawił się nieco większy popyt za sprawą dobrego startu giełd w USA. Kontynuacja dobrej koniunktury w Stanach powinna sprzyjać GPW, ale nie liczyłbym na poprawienie rekordów. W miarę upływu czasu na znaczeniu bowiem będzie zyskiwał szkodliwy czynnik polityczny. Im bliżej do wyborów tym rośnie prawdopodobieństwo poważnej realizacji zysków z akcji i złotym.

Z rynkowych gigantów najlepiej zaprezentował się PKN Orlen, który na zamknięciu podrożał o 2,2 proc. Mocne były też banki z BRE Bankiem na czele. W górę poszły też kursy PKO BP, Pekao i BPH. Nie zmieniły się notowania TP, natomiast o 1,3 proc. spadł kurs KGHM.

Lepsze okazje do zarobku były na szerokim rynku. Mocno w górę poszedł w górę kurs Stalprofilu, który zamierza przeprowadzić split w stosunku 1 na 10. Obecnie kapitał zakładowy spółki dzieli się na 1,75 mln papierów. Uchwała w sprawie podziału akcji trafi pod głosowanie na WZA 6 kwietnia. Akcjonariusze zdecydują też o podziale ubiegłorocznego zysku, który wyniósł 45,1 mln zł.

Powody do zadowolenia mają też właściciele akcji ING BSK. W poniedziałek zaczęło się przyjmowania zleceń kupna od inwestorów indywidualnych w ofercie sprzedaży 415 tys. akcji banku przez ING. Cena referencyjna została ustalona na 500 zł. Kurs giełdowy dążył w tym kierunku, ale na zamknięciu zabrakło 13 zł.

W nieco mniejszym stopniu, ale za to przy zdecydowanie większej aktywności inwestorów podrożały walory Elektrimu. W ten sposób inwestorzy wyrazili zadowolenie z faktu zdobycia siedziby PTC – operatora sieci telefonii komórkowej Era.

Złą passę z piątkowego debiutu podtrzymała w poniedziałek Zetkama, której PDA potaniały o 1,2 proc. Spadek notowań Amiki odzwierciedlił obawy akcjonariuszy o możliwość poprawiania przez spółkę wyników w obliczu rosnącej w siłę konkurencji. Electrolux podjął decyzję o budowie trzeciej fabryki na Dolnym Śląsku. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Hossa w USA sprzyja indeksom na GPW