Hossa wymaga stałego dopływu kapitału

ASZ
10-10-2007, 17:00

Po wtorkowym rekordzie na Wall Street wielu inwestorów ostrzyło sobie zęby na adekwatny ruch indeksów warszawskiej giełdy.

Przez większą część środowej sesji indeks największych spółek konsolidował się tuż poniżej lipcowego szczytu. Wyglądało to jakby WIG20 szykował się do skoku nad poprzeczkę zawieszoną na wysokości 3900 pkt. Niestety, w końcówce inwestorów złudzeń pozbawił słaby początek notowań w USA.

W odróżnieniu od wtorkowej sesji, przebieg notowań kolejnego dnia nie dostarczył zbyt wielu emocji. Po południu amplituda wahań WIG20 spadła do dramatycznie niskiego poziomu 10 pkt, co oznaczało, że właściwie nic się nie dzieje. Byki nie były skłonne windować kursy coraz wyżej i wyżej, jak we wtorek. Ale podaż także nie otrzymała bodźców do działania. Sytuacja była patowa, gracze czekali na wytyczne zza oceanu.

Nie tak słabego początku handlu w Nowym Jorku spodziewali się inwestorzy. Ręce opadły. A wraz z nimi także WIG20 do najniższego poziomu dnia 3832,30 pkt. Wobec poprzedniej sesji wskazówka barometru kondycji blue chipów cofnęła się o 0,63 proc. Marną, ale jednak pociechą jest spadek aktywności handlujących. Wartość obrotów walorami komponentów WIG20 zamknęła się kwotą 1,33 mld zł, niższą o 33 proc. niż dzień wcześniej.

Nastroje uległy wyraźnego ochłodzeniu, ale może to i dobrze. Na razie nie ma co panikować, trzeba poczekać na dalszy rozwój wydarzeń w USA. Chwilową (oby) niemoc, jaka dopadła gigantów, wykorzystały mniejsze spółki do wyjścia z cienia.

mWIG40 poszedł w górę o 0,7 proc., a sWIG80 o 0,2 proc. Kursy czterech spółek zanotowały dwucyfrowej wartości wzrosty, największy +17,0 proc. stał się udziałem Polnej. Wygląda to jednak na spekulacyjny wzrost, nie miał potwierdzenia w komunikacie spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ASZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Hossa wymaga stałego dopływu kapitału