Howell znalazł się na rozdrożu

Dariusz Karolak
11-03-2002, 00:00

Powodów do zadowolenia nie mają akcjonariusze Howella. W piątek wprawdzie kurs wzrósł, ale znalazł się blisko linii bessy od 30 I, 2,78. Przy 2,8 znajduje się opór górnej krawędzi środowej grubej czarnej świecy, której pokonanie jest warunkiem koniecznym by myśleć o zarabianiu na tym walorze. Na przestrzeni ostatniego miesiąca utworzyły się 4 czarne i grube korpusy tygodniowe z niższymi zamknięciami. Jeżeli połączyć to z brakiem śladów jakiejkolwiek akumulacji, dojść można do wniosku, że testu dna z 17 XII, 2,55 trudno będzie uniknąć.

Na wskaźnikach generalnie nie widać powodów, dla których kupno Howella warto w najbliższym czasie rozważać, z 2 wyjątkami. Pierwszy to tygodniowy oscylator stochastyczny, który dotarł do 8-miesięcznej rosnącej linii wsparcia. Choć znajduje się ona w strefie wyprzedania, dotarcie do niej oznaczało rychłe wyczerpanie potencjału spadkowego. Drugi to odbicie się wskaźnika ruchu kierunkowego DI- od 5-miesięcznej lekko opadającej linii oporu i wybronienie 8-miesięcznej łagodnie rosnącej linii wsparcia. Decydujący będzie ruch cen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Howell znalazł się na rozdrożu