HRE: kredyt hipoteczny na 200 tys. zł zaciągnięty w 2012 dał ok. 32 tys. oszczędności

  • PAP
opublikowano: 29-03-2021, 15:55

Ktoś kto zaciągnął kredyt mieszkaniowy na 200 tys. zł pod koniec 2012 roku na odsetkach zaoszczędził już około 32 tys. zł. Wszystko przez spadające stopy procentowe - wynika z opublikowanej w poniedziałek analizy HRE Investments.

“Jeśli ktoś pod koniec 2012 roku postanowił pożyczyć na mieszkanie kwotę 200 tys. złotych na 25 lat, to jego rata była wtedy na poziomie około 1400 złotych miesięcznie. Bardzo szybko rata ta zaczęła jednak spadać. Wszystko oczywiście przez wspomniane wcześniej cięcia stóp procentowych. Już po kilku miesiącach rata długu z naszego przykładu spadła do 1200 zł. Pod koniec 2014 roku było to już tylko około 1100 złotych” - powiedział cytowany w komunikacie główny analityk HRE Investments Bartosz Turek.

“Okazało się jednak, że to nie był koniec cięć. Wydarzenia 2020 roku spowodowały, że Rada Polityki Pieniężnej znowu postanowiła stymulować gospodarkę tańszym pieniądzem. W efekcie rata naszego kredytu spadła już do poziomu 945 złotych miesięcznie. Prognozy sugerują, że na tym poziomie może pozostać jeszcze rok lub nawet dużej” - dodał.

Według HRE przez postępujący spadek stóp procentowych w Polsce raty osoby, która pod koniec 2012 roku postanowiła pożyczyć na mieszkanie kwotę 200 tys. złotych na 25 lat, były znacznie niższe niż można się tego było spodziewać w chwili zaciągania długu. Łącznie zaoszczędził na ponad 32 tys. zł.

“Gdyby ponadto pieniądze te przez ostatnie lata kredytobiorca na bieżąco przeznaczał na nadpłatę długu, to do spłaty zostałoby mu około 118 tys. zamiast 154 tys., które wynikały z normalnego terminowego regulowania zobowiązań. W wyniku nadpłat spadłaby też rata - do poziomu około 720 złotych miesięcznie. To połowa tego z czym zaczynał. Już z tego tytułu domowy budżet powinien poczuć poważną ulgę” - dodaje Turek.

HRE przypomina, że jeszcze na początku listopada 2012 roku podstawowa stopa procentowa NBP wynosiła 4,75 proc. Od tego czasu - przez ostatnie 100 miesięcy - Rada Polityki Pieniężnej decydowała co miesiąc albo o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, albo o cięciu stawek. W efekcie dziś podstawowa stopa procentowa wynosi już tylko 0,1 proc. Jest to główny powód spadającego przez ostatnie lata oprocentowania lokat i kredytów.

Według wyliczeń HRE, w hipotetycznym założeniu, że przez ostatnie 100 miesięcy stopy procentowe się nie zmieniały, to w sumie Polacy musieliby na odsetki od kredytów mieszkaniowych wydać nawet 25-30 mld zł więcej niż wydali.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

“Ale to nie koniec dobrych informacji. Wypadałoby jeszcze przecież dodać, że w międzyczasie poziom wynagrodzeń w Polsce wzrósł - zgodnie z danymi GUS prawie o połowę. Jeśli więc ktoś zaciągał w 2012 roku taki kredyt, aby na jego spłatę przeznaczać 30 proc. wynagrodzenia, to dziś jego rata może pochłaniać zaledwie 10 proc. pensji. Takiemu zapobiegliwemu kredytobiorcy ewentualne podwyżki stóp procentowych byłyby raczej niestraszne” - komentuje Turek.

HRE zwraca uwagę, że cięcia stóp procentowych to niestety miecz obosieczny. (...) Oznacza on niższe oprocentowanie kredytów, ale niestety też prowadzi do coraz niższego oprocentowania kont i lokat.

“Dziś z nostalgią możemy jedynie wspomnieć, że zanosząc do banku pieniądze w 2012 roku mogliśmy liczyć na przeciętne oprocentowanie rocznej lokaty bankowej na poziomie nawet 5 proc. (w lipcu; dane NBP). Dla porównania najnowsze dane banku centralnego sugerują, że w styczniu br. przeciętny roczny depozyt pozwalał zarobić jedynie 0,16 proc.” - mówi Turek.

Jego zdaniem, po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych znaczy to, że zanosząc 10 tysięcy złotych na rok do banku można było w 2012 roku liczyć na 403 złote odsetek, a dziś niecałe 13 złotych.

Analityk zwraca uwagę, tak skromne odsetki nie chronią oszczędności przed utratą siły nabywczej w związku z rosnącymi cenami dóbr i usług. W sumie osoba, która pod koniec 2012 roku założyła pierwszą roczną lokatę, a później co roku ją odnawiała mogłaby zarobić dotychczas około 14,3 proc. po opodatkowaniu. Jak na wynik ponad 8-letniej inwestycji nie jest to zbyt dużo.

“Znowu możemy te wyliczenia rozciągnąć też na wszystkich, którzy w 2012 roku mieli bankowe depozyty. Gdyby przez ostatnie 100 miesięcy stopy procentowe się nie zmieniały, to w sumie Polacy otrzymaliby aż o 75-80 mld zł więcej odsetek niż dostali” - dodaje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane