Czytasz dzięki

HSBC: wynik wyborów może utrudnić głęboką reformę budżetu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-09-2005, 15:17

Wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych  w Polsce wyłonił dwie silne partie centroprawicowe PO i PiS, dysponujące potencjałem utworzenia silnej, roboczej koalicji - uważają analitycy HSBC. Jednak, ich zdaniem, z punktu widzenia głębszej reformy budżetu nie jest to wynik idealny.

Wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych  w Polsce wyłonił dwie silne partie centroprawicowe PO i PiS, dysponujące potencjałem utworzenia silnej, roboczej koalicji - uważają analitycy HSBC. Jednak, ich zdaniem, z punktu widzenia głębszej reformy budżetu nie jest to wynik idealny.

    "PiS opowiedział się za rozsądnym pułapem deficytu w wysokości 30 mld zł w roku budżetowym 2006 i sprowadzeniem go poniżej 3 proc. PKB w okresie 2-3 lat. Nie ma jednak jasności, czy to zobowiązanie jest zgodne z planami wydatków na cele socjalne tej partii, które są ostoją jej wyborczego programu" - napisali analitycy HSBC wponiedziałkowym komentarzu.

    HSBC nie spodziewa się, by niektóre radykalne poglądy PiS, takie jak zlikwidowanie Rady Polityki Pieniężnej, zostały przyjęte.

    Analitycy uważają, że z punktu widzenia rynku najważniejszą sprawą w najbliższych dniach okaże się walka potencjalnych centroprawicowych koalicjantów o obsadę resortu finansów -najważniejszego stanowiska w rządzie z punktu widzenia reformy budżetu i podatków.

    Powodami, dla którego rynek odbiera wynik PO jako rozczarowujący jest także to, że PiS nie jest zwolennikiem wczesnego członkostwa w eurostrefie, ma zdecydowane poglądy w sprawach oświaty, wymiaru sprawiedliwości i służby zdrowia; to sugeruje, iż ewentualne cięcia wydatków na te cele mogą nie okazać się głębokie - podali analitycy.

    Zdaniem HSBC, wyborczy sukces PiS wyklucza reformę podatkową w takiej formie, w jakiej zaproponowała ją PO (3 x 15 proc), a także może zapowiadać wstrzymanie lub zwolnienie tempa prywatyzacji. HSBC liczy się z prawdopodobieństwem wyłonienia prezydenta dopiero w drugiej turze wyborów i przewiduje, że nowy premier nieobejmie funkcji wcześniej niż za cztery tygodnie.

    Analitycy nadal oczekują redukcji podstawowych stóp procentowych o 25 pkt bazowych do końca br. Liczą się też z osłabieniem złotego, choć nie oczekują sforsowania progu 4,0 PLN/EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane