Hurtownie leków są  dla cierpliwych graczy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 11-12-2009, 00:00

Analitycy oczekują rekordowej sprzedaży w IV kwartale i dobrego 2010 r. Kursy będą rosły, ale raczej spokojnie

Branża medyczna coraz częściej zaczyna pojawiać się w typach na przyszły rok jako jedna z najbardziej perspektywicznych. Morgan Stanley uważa, że spółki farmaceutyczne zdecydowanie pobiją inne. W raporcie "Trudniejsze czasy w 2010" specjaliści amerykańskiego banku wymienili trzy niespodzianki, które czekają nas w przyszłym roku. To kryzys fiskalny w Wielkiej Brytanii, wzmocnienie dolara i hossa spółek farmaceutycznych.

Morgan Stanley uważa, że farmaceutyki to jeden z zapomnianych i atrakcyjnych sektorów. Specjaliści banku podkreślają, że wskaźniki dla branży są bardzo atrakcyjne. Relacja cena/zysk 12,7 jest jedną z najniższych w historii i relatywnie niska wobec rynku. Jak jest u nas? Nasi brokerzy twierdzą, że ciekawe perspektywy mają giełdowe szpitale i spółki kooperujące w sektorze medycznym. Pisaliśmy o tym wczoraj w raporcie "Sześć branż na 2010 r." Światowy wzrost diagnostyki laboratoryjnej jest szacowany na 6-7 proc. rocznie. W naszym kraju rozwój ten jest szacowany na 10-12 proc. Dodatkowym atutem tej branży może być mała wrażliwość na spowolnienie gospodarcze. Co z dystrybutorami leków?

Marek Czachor, analityk Erste Bank, twierdzi, że już 2009 r. był dobry dla branży dystrybutorów leków. Rynek rósł w tempie około 10 proc., głównie za sprawa sprzedaży leków oferowanych nie na receptę. To za nami, a dla inwestorów największe znaczenie ma przyszłość. Tomasz Sokołowski, analityk DM BZ WBK, twierdzi, że perspektywy branży dystrybutorów farmaceutyków wyglądają równie ciekawie. Rynek powinien w kolejnych latach rosnąć średnio około 6 proc. rocznie. Jednym z głównych czynników stymulujących wzrost, oprócz starzejącego się społeczeństwa, jest mało efektywny system opieki zdrowotnej. To sprawia, że pacjenci częściej korzystają z farmaceutów. Dodatkowym czynnikiem kreującym wzmożony popyt na leki jest grypa.

"W listopadzie sprzedaż hurtowników do aptek wzrosła o około 27 proc. Tak dużej skali wzrostu nie było w ostatnich latach. Sądzę, że wysoka dynamika powinna utrzymać się w grudniu. To z kolei powinno pozwolić giełdowym dystrybutorom leków wykazać rekordowy organiczny wzrost sprzedaży w IV kwartale" — twierdzi Tomasz Sokołowski z DM BZ WBK.

Analitycy ostrzegają jednak, że znaczący wzrost sprzedazy nie musi przełożyć się automatycznie na ekstrazyski. "Przyszły rok generalnie powinien być dobry dla tej branży, ale nie liczyłbym na jakieś fajerwerki. Przed każdym z trójki giełdowych farmaceutyków jeszcze wiele pracy. PGF musi walczyć z nadmiernym zadłużeniem, Torfarm powinien koncentrować się na osiągnięciu jak najlepszych efektów konsolidacji z Prosperem, a Farmacol musi pilnować marż, walcząc o dodatkowe udziały w rynku" — twierdzi Marek Czachor. Mimo to spółki z tej branży mogą być atrakcyjne, ale w dłuższym horyzoncie inwestycyjnym. "Za najbardziej atrakcyjne spółki w tym sektorze uważam Torfarm i Farmacol. Dla nich moja rekomendacja brzmi «kupuj». Sądzę, że każda z nich jest w stanie zwiększyć zyski w przyszłym roku" — uważa Tomasz Sokołowski.

1,72%

O tyle wzrósł kurs Torfarmu w IV kwartale.

9,25%

O tyle spadł w tym czasie kurs Farmacolu.

17,85%

A o tyle spadły notowania PGF. To wyniki dużo gorsze od indeksów.

Jacek Szwajcowski: Nie przesadzajmy z tą grypą

1Jak duży wpływ na wyniki z IV kwartału będzie miała grypa?

Wyniki PGF nie zależą od sprzedaży pojedynczych leków, ale od strategii rozwoju firmy, optymalizacji kosztów itp. Z tym radzimy sobie bardzo dobrze. W III kwartale PGF osiągnęła przychody ze sprzedaży 1327,9 mln zł. Łączna wartość przychodów w pierwszych trzech kwartałach to 4014,3 mln zł. 54-procentowy udział w przychodach ma sprzedaż hurtowa. Mamy nadzieję, że ten udział będzie rosnąć.

2Czy to znaczy, że grypa nie była impulsem do wzrostu sprzedaży leków?

Branża farmaceutyczna uchodzi za mało podatną na wahania koniunktury. Między innymi dlatego, że trapi nas wiele rożnych schorzeń, które leczone są w różny sposób. Grypa to tylko jedno z nich. PGF jest firmą, która posiada w swoich magazynach każdy zarejestrowany w Polsce lek. Grypa spowodowała znaczący wzrost sprzedaży leków, przede wszystkim jednak tych związanych z profilaktyką i tych na przeziębienie.

3Jak pan ocenia perspektywy rynku i swojej spółki w kolejnych kwartałach?

Sprzedaż leków, ze względu na zmiany społeczno-demograficzne w najbliższych latach, powinna utrzymać stabilny wzrost. Monitorujemy rynek i na bieżąco korygujemy i ulepszamy naszą ofertę dla pacjentów i partnerów biznesowych.

Nasze podstawowe założenia na nadchodzące miesiące to przede wszystkim zapewnienie zarówno naszym klientom, pacjentom, jak i współpracującym z nami producentom najwyższej jakości serwisu. Naszym głównym celem jest wsparcie pacjentów w procesie leczenia poprzez zagwarantowanie im dostępu do rzetelnych i zrozumiałych informacji o zdrowiu nie tylko w aptece, ale również w domu, za pośrednictwem internetu. Poprzez wykorzystanie potencjału, liczącej prawie 2 tysiące, rodziny aptek Dbam o Zdrowie zapewniamy pacjentom dostęp do najtańszych leków na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy