Huśtawka nastrojów na amerykańskich giełdach

Marek Druś
opublikowano: 20-12-2007, 00:00

Na giełdach USA kolejna sesja z nagłymi zmianami nastrojów. Na początku handlu indeksy rosły mimo wiadomości o znacznej stracie kwartalnej banku inwestycyjnego Morgan Stanley. Pomogła wiadomość, że Chińczycy zainwestują w niego 5 mld USD. Dodatkową zachętą była wiadomość o dużym popycie banków na oferowane przez Fed specjalne pożyczki. Cześć analityków uważa, że zwiększa to szanse obniżki stóp procentowych.

Pogorszenie nastrojów nastąpiło po tym, jak Standard & Poor’s ostrzegł o możliwości obniżenia ratingów największych ubezpieczycieli obligacji: MBIA i Ambac Financial Group. Przypomniało to inwestorom, że skutki kryzysu na rynku kredytowym będą jeszcze długo dawać o sobie znać.

Mieszane reakcje wywołała wypowiedź Jeffreya Lackera, szefa Fed w Richmond. Stwierdził on, że w przyszłym roku gospodarka nie wejdzie w fazę recesji, ale uznał jednocześnie to za argument, żeby wzmocnić walkę z inflacją. Pod koniec sesji indeksy poszły w górę, ale ostatecznie zyskał tylko Nasdaq.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane