Hyundai wybrał Żylinę - może zmieni zdanie?

Kazimierz Krupa
11-06-2004, 00:00

Błądzić jest rzeczą ludzką. Ot, tacy Koreańczycy (wiadomo, z daleka, aż z Azji, to i skąd mają dobrze znać Europę) szukali miejsca dla swojej fabryki samochodów. Zupełnie przyzwoitych samochodów, wiem, co mówię, marki Hyundai. Potrzebna im była spora działka, najlepiej uzbrojona, z dostępem do jakiejś niezłej drogi, no i trochę chętnych do pracy ludzi. Gotowi byli na to wszystko wydać niebagatelną kwotę 1,1 mld euro, później zresztą okazało się, że z inwestycjami towarzyszącymi, to nawet o 100 mln euro więcej. W swoich poszukiwaniach dotarli aż do Polski. Oglądali, cmokali, targowali, ale koniec końców poszli na druga stronę Tatr, na Słowację. Albo za mocno targowali, albo nasi za słabo się starali (coś tam zależało od wybitnego fachowca od niebudowania niczego, a dróg i autostrad w szczególności, Marka Pola, więc nie ma się co dziwić), albo bracia Słowacy naobiecywali im jakichś niestworzonych rzeczy. Summa summarum, jak się ocknęli, byli na polu w okolicach Żyliny. A tu się okazało, że nie takie słowackie Hanki ładne, jak je malują. I to się nie zgadzało, i tamto, ale przede wszystkim — okazało się — że słowacki rząd sprzedawał Niderlandy. Pola, na których miał stawać koreański kolos, należą do okolicznych rolników, a ci ani myślą się ich pozbywać — a przynajmniej za taką kwotę, jaką im rząd proponuje. No i wzięli się za łby. Koreańczycy stoją z boku i przyglądają się coraz bardziej okrągłymi oczami, nieco zbielali z zakłopotania.

Panowie, spokojnie. Teren w Kobierzycach nadal jest wolny, potencjał rynku rośnie, rozwijamy się bardzo szybko, nowy parlament uprości podatki... Aha, proszę się nie obawiać. Tego wysokiego wicepremiera, specjalisty od niebudowania... też już nie ma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Krupa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Hyundai wybrał Żylinę - może zmieni zdanie?