...i nie potrzebuje turystycznej szarańczy...

  • DI
opublikowano: 28-10-2019, 22:00

Rzym powoli stara się zmienić kurs i odejść od wizji turystyki spod znaku „wpadaj i uciekaj”, która nie wzbogaca miasta, ale je zubaża.

Rzym nie potrzebuje turystycznej szarańczy, ale gości, którzy spokojnie podziwiają nasze piękno — powiedziała burmistrz Virginia Raggi podczas narady „Turystyka i zrównoważony rozwój. Wyzwania dla Włoch”. Podkreśliła też, że wiele historycznych miast i europejskich stolic „cierpi z powodu przeładowania turystycznego, które jest formą degeneracji masowej turystyki”, zastrzegając, że jest przeciwna wprowadzeniu limitu zwiedzających. — Wiele osób mówi, że nawet jeśli coś zrobimy, to do Rzymu i tak przyjadą turyści. Ale czy tego właśnie chcemy? Mamy biernie to znosić? Nie, chcemy zarządzać turystyką — oświadczyła burmistrz. W ubiegym roku do Wiecznego Miasta przyjechało około 15 mln turystów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu