...i niedokończoną liberalizację rynku energii

GRA
opublikowano: 01-06-2012, 00:00

Komisja Europejska chce, żeby Polska wreszcie uwolniła rynek energii i gazu. Grozi Trybunałem Sprawiedliwości.

— Nareszcie — tak naganę ze strony Komisji Europejskiej (KE) komentuje Piotr Łuba, partner w PwC. Chodzi o wczorajszą decyzję KE, która postanowiła „wezwać Polskę do spełnienia wymogów prawnych UE”.

Komisja przypomniała, że dyrektywy dotyczące energii elektrycznej i gazu, wchodzące w zakres trzeciego pakietu energetycznego, miały zostać wdrożone przez państwa członkowskie do 3 marca 2011 r.

Trzeci pakiet zawiera m.in. nowe zasady rozdzielania działalności dystrybucyjnej i handlowej, zasadyzwiększające niezależność organów regulacyjnych oraz zasady wzmacniające pozycję konsumentów na rynku detalicznym.

„Do chwili obecnej Polska nie poinformowała Komisji o wprowadzeniu niezbędnych środków w celu pełnej transpozycji dyrektywy. W związku z tym Komisja przesłała Polsce opinię, aby ponaglić ją do wypełnienia ciążącego na niej obowiązku prawnego” — głosi komunikat KE.

Polska ma teraz dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi, a jeżeli nie spełni wymogów, sprawa może zostać skierowana do Trybunału Sprawiedliwości.

— To takie baty, które mają wisieć nad Polską. Ale naprawdę nie widzę powodów, dla których rynek gazu i energii nie miałby zostać u nas uwolniony. Stoją za tym oczywiście powody polityczne i obawa przed wprowadzaniem podwyżek dla gospodarstw domowych. Dlatego taka decyzja, jeśli ma szanse zostać kiedykolwiek podjęta, to w pierwszym roku po wyborach — tłumaczy Piotr Łuba i przypomina jednocześnie, że skala ewentualnej podwyżki dla gospodarstwa domowego to kilkadziesiąt złotych w skali roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu